Pomysły PiS na Przemyśl, taktyka „Im głupsze, tym lepsze”?

Czego potrzeba Przemyślowi wie tu chyba każdy: rozwoju, pracy, perspektyw. Ciągle mówi się o stawianiu na turystykę i poniekąd, słusznie, bo miasto to prawdziwa skarbnica zabytków z okresów różnych. Niestety, w przypadku dotychczasowych władz, ciągle właśnie mówi się, ale nie robi się. W efekcie miasto się wyludnia, upadają restauracje i punkty usługowe, młodzież „ucieka”.

Pomysłów na „rozruszanie” Przemyśla było w poprzedniej kampanii wyborczej bez liku. Baseny, hala sportowa i jeszcze inne. Wygrał PiS, stworzył koalicję z Regią Civitas i kryzys miasta sięgnął już chyba dna. Zero inwestycji, tak zwane „łatanie dziur” i powtarzanie, ze nie ma pieniędzy. Teraz nagle kandydat PiS na prezydenta, Janusz Hamryszczak ma niesamowite pomysły na miasto. W ostatnich dniach uraczył nas, nie bez swoich partyjnych kolegów i koleżanek, pomysłami na: obserwatorium astronomiczne, centrum nauki o kosmosie i oceanarium. Ten ostatni pomysł w okamgnieniu został zamieniony znów na… kompleks basenów ze olbrzymimi zjeżdżalniami oraz sztuczną rzeką, co stanie się ogromną atrakcją turystyczną przyciągająca do Przemyśla turystów z Polski i całej Europy!

Rzecz oczywista, że tak nomen omen kosmiczne pomysły przyprawiły przemyślan o ataki śmiechu, czego część z nich dała wyraz w mediach społecznościowych. I tu włączyły się w obronę tych głupawych i nierealnych „planów” różne ważne persony. O tym, ze na tym się nie znamy i nie bywaliśmy w takich atrakcyjnych miejscach na świecie uświadamiały nas takie tuzy polityczne, jak np. wicewojewoda z PiS. A o zasadach partnerstwa publiczno – prywatnego uświadamiał nas prezes Przemyskiej Gospodarki Mieszkaniowej, a jakże – z nadania PiS prezesujący, oczywiście bez konkursu wybrany, bo na co komu jakiś konkurs…Co ciekawe natomiast osoby sympatyzujące z PiS-em, ale takie zwyczajne, „szare” nader dziwiły się takim hmmm pomysłom i przypominały, ze tu przede wszystkim brakuje miejsc pracy, a nie sztucznych rzek i temu podobnych atrakcji …

Niektórzy byli tak „bezczelni”, że pozwalali sobie zauważać, że na stoku narciarskim, na którym to te wspaniałości mają lada chwila z woli PiS się pojawić nie zdołano póki co zapewnić ludziom dostępu do WC i muszą oni, z przeproszeniem, w krzakach załatwiać swe potrzeby. Na to odpowiedzi nie było, bo zapewne to zadanie zbyt mało ambitne dla działaczy PiS, których do realizacji ważniejszych i szczytniejszych celów Stwórca przeznaczył …

Szanowni Panie i Panowie z przemyskiego PiS – my naprawdę rozumiemy, ze w tych wyborach skompromitowaliście się do cna, a teraz jak to się mówi „gracie” w drugiej turze o wszystko, w tym o Wasze posady i pozycje w partii. Wasze „głowy”, posady i pozycje, Wasza sprawa. Ale nie starajcie się zrobić z przemyślan idiotów, bo nimi nie są! Pomysłami o sztucznych rzekach i oceanariach karmcie takich, co to kupią, może na wewnętrznych jakichś wiecach partyjnych, albo co…

Red. Monika Kamińska

3 Responses to "Pomysły PiS na Przemyśl, taktyka „Im głupsze, tym lepsze”?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.