
RADOMYŚL WIELKI. Chronią drogę przed TIR-ami, a może łamią prawa kierowców?
Mieleckie starostwo nie zamierza usuwać z drogi powiatowej Radomyśl Wielki – Dąbrowa Tarnowska znaku B5, zakazującego ruchu samochodów ciężarowych o masie całkowitej powyżej 3,5 ton. – Chronimy nasze drogi przed przeładowanymi TIR-ami, które jeżdżą na budowę autostrady – tłumaczy starosta Andrzej Chrabąszcz.
Usunięcia ograniczenia tonażu B5 domaga się Zbigniew Tymuła, właściciel firmy transportowej z Gawłuszowic, a zarazem radny powiatu mieleckiego. – Droga ta została wyremontowana za unijne pieniądze z udziałem finansowym starostwa i gminy Radomyśl Wlk – mówił Tymuła. – Duży wkład w to mieli również transportowcy z tamtego terenu. Nie można ograniczać czyjegoś prawa. Żyjemy w państwie demokratycznym, czy nie? – pyta.
– Znaki B5 służą zabezpieczeniu drogi przed zniszczeniem przez masowy ruch bardzo ciężkich ciężarówek przewożących materiały na budowę autostrady A4. Znaki zostaną usunięte w momencie ustania ruchu tych pojazdów – wyjaśnia starosta Andrzej Chrabąszcz. – Tak też się już stało, transport ciężkich samochodów tą drogą już nie będzie szedł. Materiały na budowę autostrady zostały już wywiezione – nie dawał za wygraną Tymuła.
– Zanim usuniemy znak B5, musimy dokładnie zbadać sytuację na tej drodze. Dopiero na tej podstawie stwierdzimy, czy ruch tam się odbywa, czy nie – tłumaczył Chrabąszcz.
Paweł Galek



One Response to "Ponad 3,5-tonowym ciężarówkom wstęp wzbroniony"