
że nie przerywają protestu, który trwa już blisko 2 miesiące (od 11 września). Fot. Facebook
„Cieszę się, że mogę zakomunikować, że zostało osiągnięte porozumienie, przyjęte jednogłośnie zarówno przez przedstawicieli pracodawców, jak przez pracowników” – powiedział szef resortu zdrowia po piątkowych rozmowach w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. „Porozumienie oznacza zwiększenie nakładów na system opieki zdrowotnej i wynagrodzenia” – dodał. Rzecznik prasowy Białego Miasteczka 2.0, Gilbert Kolbe, ustalone rozwiązania nazwał NIEporozumieniem. Jak zaznaczył, protest medyków się nie kończy, bo minister podpisał porozumienie z „medykami bez medyków”.
Minister na konferencji po spotkaniu mówił, że ustalone podwyżki są rzeczywiście wysokie i prowadzą wynagrodzenia w sektorze medycznym do wysokiego poziomu. Przekazał, że podwyżka będzie realizowana w trybie, który przewiduje ustawa o wzroście minimalnego wynagrodzenia, czyli od lipca 2022 r. Podkreślił, że minimalne wynagrodzenie lekarzy zwiększy się z 6700 do 8000 zł. Zaznaczył, że do niego doliczane są różne dodatki, m.in. stażowe czy za dyżury. „To jest wynagrodzenie, które dotyczy tylko pewnej grupy, bo na ogół średnie wynagrodzenie u lekarzy jest zdecydowanie wyższe od tego poziomu. Już w tej chwili ono jest rzędu 16 tys. zł” – wskazał. Co ważne pielęgniarki z wykształceniem średnim zostały przekwalifikowane, zgodnie z wnioskiem strony społecznej, do grupy z wyższym wykształceniem. „Od 1 lipca te osoby będą miały podwyżkę 1500 zł z poziomu 3700 zł do poziomu 5300 zł” – mówił. „Fizjoterapeuci, diagności oraz psycholodzy, wzrost ich minimalnego wynagrodzenia wyniesie 1400 zł, z poziomu 4200 zł do poziomu 5600 zł” – dodał. Według niego nawet w najniższym przedziale, jaki jest w uzgodnionej tabeli, najniższe wynagrodzenie będzie wynosiło 3,5 tys. zł, podczas gdy w całej gospodarce wynosi 3 tys. zł. Szacunkowy koszt przyjętej propozycji to mniej więcej 6,5 mld zł.
Jedna podwyżka już była
Niedzielski przypomniał również, że już od lipca br. zwiększono wynagrodzenia minimalne w ochronie zdrowia. „Warto powiedzieć, że to, co dzisiaj uzgodniliśmy we wspólnym stanowisku, to jest tak naprawdę drugi krok wykonywany na ścieżce podwyższania wynagrodzeń sektora medycznego, bo sytuacja, z jaką mamy w tej chwili do czynienia, to jest to, że od 1 lipca zwiększyliśmy wynagrodzenia minimalne też w wyniku poprzednio uzgodnionego stanowiska” – powiedział. Jak podkreślił „w lipcu z tej podwyżki skorzystało ponad 260 tys. osób zatrudnionych w sektorze medycznym, z tego 105 tys. to były pielęgniarki, 15 tys. to byli lekarze, 140 tys. to byli przedstawiciele pozostałych zawodów medycznych, m.in. ratownicy – 15 tys. czy technicy medyczni – też 15 tys. W wyniku tych lipcowych ustaleń wynagrodzenia lekarzy wzrosły średnio o 700 zł, pielęgniarek o 800 zł, fizjoterapeutów o 1000 zł, ratowników również o 1000 zł, a najwyższe z nich dotyczyły diagnostów laboratoryjnych, farmaceutów, psychologów, to było ponad 1200 zł” – poinformował.
Porozumienie z medykami bez medyków
W spotkaniu Zespołu Trójstronnego nie uczestniczyli przedstawiciele Komitetu Protestacyjnego z Białego Miasteczka. Gilbert Kolbe, rzecznik prasowy Białego Miasteczka 2.0, ogłoszone przez Niedzielskiego porozumienie nazwał więc NIEporozumieniem. „Protest Ochrony Zdrowia, nasz protest trwa nadal. Nie podpisywaliśmy żadnych porozumień z ministrem. Nie znamy treści uzgodnień ministra z zespołem trójstronnym, w którym nie ma przedstawicieli naszego komitetu protestacyjno-strajkowego. Nie ma żadnego porozumienia z protestującymi pracownikami ochrony zdrowia. To jest kolejna sztuczka propagandowa Ministerstwa Zdrowia” czytamy na Facebooku Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Adam Niedzielski „kolejny raz podpisał porozumienie z medykami bez medyków”.
– Nasz protest dotyczy całej reformy systemu ochrony zdrowia, a nie tylko wynagrodzeń. To pokazuje, że minister nie rozumie istoty tego protestu – ocenił Golbe.
Medycy podjęli więc decyzję, że nie przerywają protestu, który trwa już blisko 2 miesiące (od 11 września). Wysłali też kolejny i ostatni (na wcześniejsze nie było odzewu) list do premiera Mateusza Morawieckiego, prosząc o włączenie się do rozmów z Ogólnopolskim Komitetem Protestacyjno-Strajkowym Pracowników Ochrony Zdrowia. Na odpowiedź czekają do 20 listopada. „Panie premierze, gdybyśmy traktowali pacjentów tak, jak pan traktuje przedstawicieli sześciuset tysięcy medyków, to dzisiaj tych pacjentów, którzy zmarli, na cmentarzach leżałoby o wiele więcej” – mówiła przewodnicząca OZZPiP, Krystyna Ptok.
Anna Moraniec



5 Responses to "Porozumienie podpisane, a protest trwa"