
PRZEMYŚL. Ostatnie ostrzeżenie dla złodziei zdjęć naszej gazety. OKW Przemyśla nie powinna czuć się bezkarnie.
„Nieformalne Stowarzyszenie „Obywatelska Kontrola Władz Przemyśla” kolejny raz bez naszej zgody wykorzystuje zdjęcia „Super Nowości”, wykonane przez współpracownika gazety. Nie podaje przy tym źródła ani autora fotografii. Prośby o usunięcie zdjęć albo przynajmniej ich podpisanie nic nie dały, dlatego zdecydowaliśmy się na nagłośnienie sprawy.
„Nieformalne Stowarzyszenie „Obywatelska Kontrola Władz Przemyśla” to portal, który został utworzony po ostatnich wyborach samorządowych. W rzeczywistości służy do tego, by krytykować przedstawicieli innej władzy niż centralnej, a że w Przemyślu nie ma ona z nią nic wspólnego OKW Przemyśla regularnie szkaluje lokalnych samorządowców i popierające ich osoby. Właśnie dlatego ani „Super Nowości” ani nasi współpracownicy nie chcą, aby kojarzono ich z przemyskim stowarzyszeniem.
Kilka miesięcy temu grupa osób związanych z Rebeliantami Podkarpackimi zorganizowała happening „Naród Prezesowi”. W prześmiewczy sposób odnieśli się do sprawy budowy wieżowców przy ul. Srebrnej w Warszawie, w którą ma być zaangażowany Jarosław Kaczyński. – Na profilu facebook’owym „Obywatelska Kontrola Władz Przemyśla” umieszczono na ten temat informację okraszoną fotografiami z różnych źródeł. Oprócz tego dodano do nich linki. Galeria złożona z kilku źródeł – głównie krytykująca happening – została przemieszana z moimi zdjęciami wykonanymi dla „Super Nowości”. Żadnego nie podpisano – mówi fotoreporter „SN”. – W momencie gdy coś jest na Facebook’u można to kopiować, więc takie postępowanie umożliwia rozpowszechnianie naszych materiałów zupełnie za darmo – dodaje nasz współpracownik.
Niedawno kolejny raz wykorzystano zdjęcie autorstwa naszego fotoreportera. – Poprosiłem o jego usunięcie. Potem interweniował redaktor naczelny „Super Nowości”. Bez rezultatu. Wklejałem pod każdym zdjęciem adnotację o prawie autorskim, po czym zostałem zablokowany i w tej chwili nie mogę już niczego komentować – opowiada fotoreporter. Redakcja portalu odpowiedziała, że konsultowali to z radcą prawnym i wszystko w porządku. – Co ważne, portal szkaluje jedną opcję. Nie wydaje mi się, żeby łączenie mnie i gazety z kimś takim było dla nas pozytywne – ocenia nasz współpracownik.
Zapytaliśmy u źródła, dlaczego mimo próśb samego autora, jak i redaktora naczelnego do tej pory nie usunięto zdjęć oraz czy portal często stosuje podobną praktykę. Niestety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, z pewnością podejmiemy bardziej stanowcze kroki.



One Response to "Portal kradnie zdjęcia Super Nowości"