Posada prezesa MPGK zagrożona?

Wyższa cena za odbiór śmieci oznacza wyższe rachunki dla mieszkańców. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Zgoda władz Rzeszowa na wyższą cenę za odbiór śmieci zaproponowaną przez MPGK oznaczałaby wyższe rachunki dla mieszkańców miasta.

Kilka dni temu informowaliśmy, że ratusz ma problemy z przetargiem na przyszłoroczny odbiór śmieci z terenów miasta. Do ogłoszonego konkursu zgłosił się tyko jeden kandydat, MPGK. Spółka zaproponowała zaporową cenę …49 mln zł, co zirytowało prezydenta i przetarg unieważniono. Nie wykluczone, że teraz prezesa MPGK może czekać dymisja.

Temat ten pojawił się jeszcze w poniedziałek podczas porannej operatywki. Prezydent Tadeusz Ferenc wspomniał, że w razie kolejnych niepowodzeń z obniżką ceny za wywóz śmieci „być może rozważona zostanie decyzja o zdjęciu ze stanowiska prezesa MPGK oraz rady nadzorczej”. Wczoraj zadzwoniliśmy w tej sprawie ponownie do ratusza, aby poznać stanowisko miasta. Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa, potwierdziła nam, że takie słowa z ust prezydenta padły, i że następnie spotkał się on z prezesem spółki, Juliuszem Sieczkowskim. – Podczas rozmowy prezydent poprosił prezesa o poszukanie oszczędności w MPGK, gdyż miasto na odbiór śmieci ogłosi kolejny przetarg – tłumaczy Siwak-Krzywnonos. Czy na spotkaniu miały miejsce jakieś słowa dotyczące ewentualnej dymisji? – W trakcie rozmów nie padły żadne deklaracje – dodaje.

Sprawa przetargu i zaproponowanej przez MPGK wysokiej ceny za odbiór śmieci w 2019 r. (49,8 mln zł) zbulwersowała ratusz. Stawka jest o tyle zaskakująca, że jeszcze pod koniec 2016 r. miasto podpisało ze spółką umowę na okres od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2018 r., która opiewała na kwotę 61 mln zł. Wynika z tego, że za roczną współpracę miejski podmiot otrzymuje ponad 30 mln zł. To o ok. 18 mln zł mniej niż suma jaką organ zażyczył sobie teraz. – Prezydent się zdziwił i zdenerwował przez całą sytuacje – mówił kilka dni temu Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Następnie zapytał o powody tak wysokiej ceny, lecz żadnej konkretnej odpowiedzi w tej sprawie nie uzyskał – dodał.

Niestety, stawka zaproponowana przez MPGK z pewnością odbiłaby się na portfelach rzeszowian. – Taka cena oznaczałaby wyższe rachunki po stronie mieszkańców, na co my się nie zgadzamy – tłumaczył Chłodnicki.

Kamil Lech

8 Responses to "Posada prezesa MPGK zagrożona?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.