
PODKARPACIE. Kryzysu w Sejmie chyba nie ma, skoro parlamentarzyści dostali dodatkowe pieniądze.
Co tam kryzys? Choć większości Polaków brakuje pieniędzy na życie, to posłowie odważyli się przyznać sobie podwyżki – po 500 zł na prowadzenie biura poselskiego. W sumie więc na dodatkowych pracowników, kierowców i limuzyny będą mieli aż po 12 tys. 150 zł miesięcznie.
Przedstawiciele rządu, w tym premier Donald Tusk, mówią o ciężkich czasach. Minister finansów straszy kryzysem w całej Unii Europejskiej, a nasz Sejm wyszykował sobie podwyżki. W budżecie Sejmu już zagwarantowano, że w przyszłym roku każdy poseł na utrzymanie swojego biura dostanie o 500 zł więcej niż dotąd. Niektórzy posłowie wypowiadający się w mediach wyrazili nawet publicznie swoją radość z tego, że skapną im dodatkowe pieniądze.
Kancelaria Sejmu tłumaczy, że ta podwyżka wynika ze wzrostu cen i usług. Szef kancelarii Lech Czapla, twierdzi nawet, że kwota którą przyznano na biura jest nieznaczna, wręcz oszczędna.
Tylko, że na każdego posła przeznaczane są ogromne kwoty. Poselskie uposażenie to 9892 zł plus dieta parlamentarzysty w wysokości 2473 zł. Dla wybrańców narodu pomyślano też o przywilejach: darmowych przejazdach autobusem i pociągiem i bezpłatnych lotach samolotem. Posłowie mogą też za darmo wysyłać listy, korzystają z darmowych limuzyn i mają specjalne środki (2200 zł) na noclegi w Warszawie.
Nasz Czytelnik, pan Zbigniew Kotula z Rzeszowa, nie może ścierpieć, że posłowie żyją w takich luksusach. Choć ma wyższe wykształcenie to nie ma pracy. Dawał ogłoszenia do gazet i nic to nie dało. Jest absolwentem Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie skończył stosunki międzynarodowe, ma doświadczenie zawodowe i jest specjalistą od marketingu oraz informatyki i podjąłby się każdej pracy nawet sprzedawcy w sklepie, ale nigdzie nie chcą go przyjąć.
****
Posłowie to cynicy. Sobie dać podwyżki i owszem. Innym tylko obiecać. O 300 zł więcej mieli w 2012 roku otrzymać strażacy, funkcjonariusze Straży Granicznej i Biura Ochrony Rządu. Niestety, mogą o tym tylko pomarzyć. Wskazujemy winnych tej sytuacji – to posłowie z sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, którzy nie zgodzili się na przekazanie na ten cel 100 mln zł z tzw. rezerwy celowej. Jak wam nie wstyd panowie posłowie! Podobno spotykacie się z wieloma swoimi biednymi wyborcami w biurach poselskich, którzy nie mają pieniędzy na życie. Czy rozmawiając z nimi, nie czujecie, że ich oszukujecie, z jednej strony obiecujecie im pomoc, tylko obiecujecie, a z drugiej dajecie sobie dodatkowe pieniądze na utrzymanie biur. Jeszcze raz: Nie wstyd Wam Panowie i Panie?
Mariusz Andres



10 Responses to "Posłowie dali sobie po 500 zł podwyżki!"