
DĘBICA. Ratusz w Dębicy kontra mieszkańcy, którzy nie chcą bloku na osiedlu domków jednorodzinnych.
Mieszkańcy ulicy Krasińskiego w Dębicy boją się, że wśród ich jednorodzinnych domków stanie wielorodzinny blok. Dębicki ratusz wydał już inwestorowi pozytywną decyzję o warunkach zabudowy. Mieszkańcy się od tej decyzji odwołali. Czy uda się im w drugiej instancji?
Sprawa zaczęła się pod koniec maja, kiedy mieszkańcy otrzymali pismo o wszczęciu administracyjnego postępowania o warunki zabudowy dla jednej z działek. Z dokumentów, jakie otrzymali z ratusza wynika, że jedną z działek wraz ze starym domem ktoś kupił i stara się o warunki zabudowy, aby w miejsce starego jednorodzinnego domu wybudować blok.
– Nie zgadzamy się na to, by powstał tu taki kolos – protestują mieszkańcy. – W tym miejscu nie ma warunków na czterokondygnacyjny budynek, w którym ma zamieszkać kilkanaście rodzin. Ulica jest wąska, nie ma miejsca na chodnik, dookoła stoją jednorodzinne domki i nagle ma tu wyrosnąć blok? To jakiś absurd.
W warunkach zabudowy wydanych przez ratusz mowa jest, że na każde mieszkanie inwestor ma zabezpieczyć jedno miejsce parkingowe w parkingu podziemnym. – Mało kto ma dziś jedno auto – mówią mieszkańcy. – Większość rodzin posiada co najmniej dwa. Te dodatkowe samochody zablokują i tak już wąską ulicę. Droga pomiędzy domami jednorodzinnymi ma w tej chwili 3,3 metra szerokości. Jest to ulica zakończona ślepo, a na jej końcu ma powstać budynek. – Nie wyobrażam sobie jak wjedzie tu betoniarka, ciężki sprzęt – dodaje jedna z kobiet.
3 listopada, pomimo licznych protestów mieszkańców, ratusz wydał zgodę na warunki zabudowy. Od tej decyzji odwołali się już mieszkańcy. W poniedziałek umówiliśmy się na rozmowę w tej sprawie z wiceburmistrzem Jerzym Gągałą. W ratuszu go nie było, telefonów nie odbierał. Natomiast Paweł Wolicki, burmistrz, przekazał nam, że o sprawie nie wiedział i odesłał nas do Zofii Miler, naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej UM w Dębicy, która z upoważnienia burmistrza podpisała się pod warunkami zabudowy.
– Decyzja ratusza został wydana na podstawie projektu decyzji wykonanego przez uprawnioną osobę, która odpowiada zawodowo za treść ustaleń. Ta osoba uznała, że wniosek może być pozytywnie rozpatrzony w świetle przepisów prawa – wyjaśniła Zofia Miler. – Odwołanie mieszkańców zostanie przekazane do Administracyjnego Kolegium Odwoławczego. Czekamy na decyzje wyższej instancji.
We wtorek udało nam się porozmawiać z wiceburmistrzem Gągałą. – O wydaniu tej decyzji nie wiedziałem, byłem wtedy na urlopie – mówi Gągała. – Uważam, że decyzja taka nie powinna być wydana i zgadzam się z odwołaniem mieszkańców. Tamta ulica to nie miejsce na blok.
Artur Getler



One Response to "Postawią blok pośród domków jednorodzinnych?"