Postawić kropkę nad „i”

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

PLUSLIGA. Mistrzowie Polski zamierzają w niedzielę zwycięstwem przypieczętować awans do półfinałów.

– Nie pozostaje nam teraz nic innego jak zdobycie mistrzostwa Polski i musimy się na tym skoncentrować. Przed nami najważniejszy okres tego sezonu i nie możemy już sobie pozwolić na porażki. Musimy zrobić wszystko, żeby to niepowodzenie w Pucharze Polski nie odbiło się na naszej postawie w play-off – mówi kapitan Asseco Resovii, Olieg Achrem.

Mistrzowie Polski zagrają się w Kielcach w trzecim ćwierćfinałowym pojedynku fazy play-off i zamierzają rywalizację zakończyć już w niedzielę. W ekipie gospodarzy liczą, że pojedynki rzeszowsko-kielecki potrwają jednak dłużej. – Bardzo byśmy chcieli, aby nasi kibice mogli dwukrotnie obejrzeć zespół rzeszowski w Kielcach – mówi szkoleniowiec Effectora, Dariusz Daszkiewicz i dodaje. – W pojedynku z Resovią nie mamy nic do stracenia. Jest to na pewno bardzo trudne zadanie, ale musimy sobie stawiać wysokie cele i starać się je realizować. Żebyśmy mogli rywalizować na równi z mistrzem Polski musimy się wznieść na wyżyny naszych możliwości, a rywale muszą zagrać troszkę słabiej. Jeżeli Resovia zagra na sto procent swoich możliwości, to nie ma co się oszukiwać, na dzień dzisiejszy jest to dla nas pułap nieosiągalny. Ale na szczęście w tym sporcie niespodzianki się zdarzają – twierdzi trener ekipy z Kielc, która w czterech spotkaniach w tym sezonie z Asseco Resovią za każdym razem schodziła z boiska pokonana w trzech setach.

Mistrzowie Polski po fatalnym występie w Pucharze Polski, przez kilka dni przygotowywali się do pojedynku w Effectorem w Arłamowie. – Zdajemy sobie sprawę, że nasza drużyna była budowana z myślą o walce o trofea na każdym froncie i dlatego odczuwamy duże rozczarowanie po tym półfinale z Jastrzębiem, w którym nie pokazaliśmy właściwie w ogóle naszego potencjału i dobrej gry. To jest dla mnie jako zawodnika tego zespołu sytuacja nie do zaakceptowania. Mam nadzieję jednak, że podniesiemy się po tym niepowodzeniu i będziemy grali lepiej w meczach o mistrzostwo Polski – zapowiada przyjmujący Asseco Resovii, Paul Lotman. Przed lekceważeniem rywali przestrzega trener Andrzej Kowal. – W ub. sezonie pod dwóch zwycięstwach Jastrzębski Węgiel przyjechał do Kielc i przegrał dwa razy. Nie możemy popełnić tego błędu i podejdziemy do tego spotkania w pełni skoncentrowani – kończy Kowal

EFFECTOR Kielce – ASSECO RESOVIA
niedziela, godz. 18 i ewentualnie poniedziałek, godz. 18 (transmisja Radio Rzeszów).

rm

Leave a Reply

Your email address will not be published.