
STALOWA WOLA. Andrzej Duda rozpoczął na Podkarpaciu drugą w tym roku kampanię prezydencką.
Andrzej Duda otworzył w sobotę w Stalowej Woli worek z wyborczymi obietnicami, dziękował „swojej” Beacie i chwalił rząd za powstrzymanie nad Wisłą koronawirusa.
Stalowa Wola to miasto szczególne dla PiS, działacze tej partii chętnie i często do niej przyjeżdżają, gdyż zawsze mogą liczyć na wsparcie prezydenta Lucjusza Nadbereżnego. Nie inaczej było i tym razem. Zanim do zgromadzonych w stalowowolskim Parku Miejskim przemówił Andrzej Duda, prezydent Stalowej Woli wygłosił płomienne przemówienie. – Moglibyśmy długo wymieniać jaka była ta kadencja. Jakie były silne jej strony. Ale dla mnie pan prezydent Andrzej Duda wypracował przez te 5 lat drugie imię. To wiarygodność. To jest Andrzej „Wiarygodny” Duda – mówił Nadbereżny wskazując na kandydata PiS na prezydenta RP. Przedmówczynią Dudy była także Beata Szydło. Europosłanka mówiła o tym, że to nie będzie łatwa kampania.
Rozpoczął od podziękowań
Sam Duda mówił do zgromadzonych ponad 40 minut. Rozpoczął od podziękowań. – Dziękuję prezydentowi Lucjuszowi Nadbereżnemu za przywitanie, zorganizowanie dzisiejszego spotkania i pomoc. Ogromnie dziękuję pani premier Beacie Szydło. Jak ja to czasem mówię „mojej Beacie”, która zawsze jest niezawodna i w tych najtrudniejszych chwilach próby, zawsze mogę na nią liczyć – mówił Andrzej Duda.
Kandydat PiS na prezydenta RP przyznał także, że „kandyduje po to, aby nikt nas o 5 lat nie cofnął”. – Ja kandyduję po to, aby nie przyszedł ktoś, kto zaburzy rozwój. Kto będzie generował awantury i kłótnie. Kto zamiast budować, będzie się bił, albo walczył – mówił Andrzej Duda. Polityk odniósł się także do czasu pandemii. – Na świecie umarły setki tysięcy ludzi. W Polsce na milion mieszkańców 30-krotnie mniej niż we Włoszech, 20-krotnie mniej niż w Hiszpanii, 8-krotnie mniej niż w nowoczesnej, bajecznie bogatej Szwajcarii, 5-krotnie mniej niż w świetnie rozwiniętych Niemczech – mówił chwaląc politykę restrykcji wprowadzoną przez rząd. Prezydent obiecał też, że jeżeli zostanie wybrany na reelekcję, to już na jej początku ruszy w Polsce specjalny Fundusz Medyczny. – Wiele się ostatnio mówi o tak zwanym bonie turystycznym, po to, by wesprzeć polską branżę turystyczną, która znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Chciałbym, żeby branża turystyczna została wsparta przez polską rodzinę. Bon turystyczny będzie kierowany do rodzin tak, jak teraz kierowane jest 500 plus. Rodziny będą mogły przeznaczyć go na wyjazdy, na wakacje. O szczegółach powiem wkrótce – mówił Duda.
mrok



18 Responses to "Posypały się obietnice"