
Dwaj bracia, którzy staranowali osobowe audi, odpowiedzą za umyślne uszkodzenie mienia i za narażenie innych osób na niebezpieczeństwo.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek na ulicy Piotra Kmity w Lesku po godzinie 13. Jak ustalili policjanci, w osobowe audi z impetem wjechało terenowe mitsubishi. Samochodem terenowym kierował 25-latek, któremu towarzyszył 20-letni brat. W audi siedziało trzech młodych mężczyzn. – Według relacji świadków, po staranowaniu audi, w którym zostały uszkodzone prawe drzwi oraz wybita szyba, kierujący pajero zatrzymał się i wykrzykiwał pogróżki. Na szczęście kierowca audi ani jego dwaj pasażerowie nie doznali obrażeń – informuje Katarzyna Fechner w leskiej policji. Policjanci zatrzymali 25- i 20-latka w domu ich matki. – Młodzi mężczyźni twierdzili, że w ogóle nie byli tego dnia w Lesku. Jednak oględziny ich pojazdu potwierdziły, że brał on udział w zdarzeniu – informuje rzeczniczka KPP Lesko. Według policyjnych ustaleń, kierowcy obu samochodów pokłócili się wcześniej o dziewczynę. Sprawcy spędzili noc w policyjnym areszcie, usłyszą zarzuty narażenia na utratę życia lub zdrowia oraz celowego zniszczenia mienia.
ms



One Response to "Poszło o dziewczynę"