
PRZEMYŚL. Straty sięgną kilku milionów złotych.
W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 23 na 24 lipca) zapłonęły magazyny przy przemyskiej ulicy Batorego. Pożar błyskawicznie strawił znajdujące się tam przedmioty i rozprzestrzeniał się. W poniedziałek w godzinach popołudniowych nadal trwało gaszenie. Przyczyna pożaru nie jest znana. Nieoficjalnie wiadomo, że straty mogą sięgnąć kilku milionów złotych.
O tym, że płoną magazyny przy Batorego przemyską straż pożarną zawiadomiła ok. godz. 0.40 przypadkowa osoba. Okazało się, że pożarem objęty był cały budynek o powierzchni ponad 800 metrów kwadratowych. – W magazynie znajdowały się różnego rodzaju materiały, od artykułów spożywczych po beczki z substancjami ropopochodnymi oraz innymi, których nie udało się zidentyfikować – wyjaśnia kpt. Marcin Lachnik, rzecznik prasowy przemyskiej PSP. – Ponadto zapaleniu uległy samochody ciężarowe zaparkowane bezpośrednio przy palącym się magazynie – dodaje.
Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, gasiło go 66 strażaków, z których jeden trafił do szpitala z objawami przegrzania organizmu. Jego życiu i zdrowiu na szczęście nic nie zagraża.
Na razie nie ustalono, jak doszło do pożaru. Nieznane są też oficjalnie straty, ale nieoficjalnie wiadomo, że mogą sięgnąć kilku milionów złotych.
Monika Kamińska
[print_gllr id=216062]



One Response to "Potężny pożar magazynów (ZDJĘCIA)"