„Potrącić Ukraińca to jakbyś bażanta je**a”

Jakub Kędzierski, były już szef podkarpackich struktur Młodych dla Wolności w Krośnie. Fot. Oficjalny profil Młodzi dla Wolności Krosno

Skandaliczne zachowanie byłego już szefa podkarpackiej młodzieżówki partii KORWiN, Jakuba Kędzierskiego. W internetowym wpisie porównał osoby narodowości ukraińskiej do zwierząt. Teraz przeprasza i tłumaczy, że był to tylko żart. Innego zdania są jego przełożeni. – Taki komentarz nie powinien mieć miejsca – komentuje rzeczniczka Partii KORWiN, Julia Polakowska. 

Jakub Kędzierski ma 18 lat i jest uczniem jednej z krośnieńskich szkół. Z polityką związany jest od kilku lat. Przez dwie kadencje był posłem w Parlamencie Młodych Rzeczypospolitej Polskiej, do niedawna szefował podkarpackim strukturom Młodych dla Wolności, młodzieżówki partii KORWiN.

Kilka tygodni temu młody działacz skomentował wpis zamieszczony na Facebookowej grupie dyskusyjnej „Gif z tumblr – jaki to film”. Udzielają tam się głównie młode osoby, grupa ma charakter towarzyski, a tematyka postów jest bardzo różna, często absurdalna i prześmiewcza. Autorka jednego z wpisów zapytała” – “Czy jak potrąci się Ukraińca to trzeba to gdzieś zgłaszać?” na co Jakub Kędzierski odpisał: – „Nie, to tak, jakbyś bażanta je**a”.

Rzeczniczka KORWiN: “Jakub poniósł konsekwencje”

Julia Polakowska, rzeczniczka partii KORWiN w rozmowie z Super Nowościami przyznała, że komentarz na jaki pozwolił sobie Jakub Kędzierski absolutnie nie powinien mieć miejsca. – To oczywiste, nawet na stronie o charakterze ironicznym, czy satyrycznym, na jakiej Kuba pozwolił sobie na skomentowanie postu – powiedziała nam rzeczniczka. – Osoby, które w przyszłości chcą zajmować się polityką muszą uważać na to co mówią i piszą – dodała. 

Zapewniła, że w stosunku do krośnieńskiego działacza zostaną wyciągnięte konsekwencje. – Podjęliśmy kroki dyscyplinujące. Jakub stracił stanowisko prezesa krośnieńskich struktur Młodych dla Wolności – poinformowała rzeczniczka. 

W strukturach młodzieżówki 18-latek jednak pozostanie. – Współpracujemy z Jakubem od lat. Rozmawialiśmy z nim o tej sytuacji, zrozumiał swój błąd i przyznał, że zachował się nieodpowiednio. Mam nadzieję, że wyciągnie z tej sytuacji odpowiednie wnioski – podsumowuje Julia Polakowska. 

Jawny żart i czysta ironia” 

O komentarz do sprawy poprosiliśmy także Jakuba Kędzierskiego. W rozmowie telefonicznej odesłał nas do swojego oświadczenia, które zamieścił na swoim Facebook’u. 

– Pragnę stanowczo zaznaczyć, iż zdaję sobie sprawę z głębokiego nagięcia etyki i wiem, iż tego typu wpisy nie powinny mieć miejsca, nawet w oczywistym kontekście żartu – napisał młody działacz, który w opublikowanym oświadczeniu przyznał się do winy i przeprosił za swój wpis.

– Chciałbym jednak wyjaśnić i stanowczo zaprotestować przeciwko utożsamianiu mojej osoby z poglądami rasistowskimi czy antyukraińskimi. Całość sytuacji to jawny żart i czysta ironia, nikt o zdrowych zmysłach nie twierdzi, że potrącenie człowieka jakiejkolwiek narodowości, czy wyznania nie jest przestępstwem. Oczywiście, że nie uważam, że potrącenie bażanta jest tym samym co potrącenie pieszego, tak samo, jak nie uważam, że blondynki są głupie – co nie przeszkadza mi w słuchaniu żartów o tychże – dodał. 

Zgłoszenie do prokuratury 

– Każdy przekaz dehumanizujący grupę społeczną prowadzi do utwierdzenia stereotypu o jej członkach. Powtarzanie, że to nie są pełnoprawni ludzie powoduje zakorzenienie się stereotypu. I nie jest żadnym usprawiedliwieniem konwencja żartu. Wręcz przeciwnie – satyra jest jednym z najważniejszych nośników treści – skomentowali wpis młodego działacza z Krosna członkowie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, którzy zapowiedzieli skierowanie sprawy do prokuratury. 

Martyna Sokołowska

6 Responses to "„Potrącić Ukraińca to jakbyś bażanta je**a”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.