
MIELEC. MieszkaA�cy ul. A�w. Anny (ok. 350 m. dA�ugoA�ci), ktA?ra jest bocznA� ul. KrA?lowej Jadwigi przekazali swA?j grunt na budowA� miejskiej ulicy.
Na wA�asny koszt opracowali teA?: dokumentacjA�, wycenA�, kontrakty i podziaA�y nieruchomoA�ci. Wyasygnowali z wA�asnych pieniA�dzy po kilka tys. zA� na przygotowanie budowy ulicy. I co? I nic. W tegorocznym budA?ecie miasta nie ma na ten cel ani grosza. WaA?niejsze sA� inne rzeczy. Ludzie sA� zaA�amani.
– MieszkaA�cy z wA�asnych A�rodkA?w nabyli grunty, wybudowali na nich domy, zaspokajajA�c w ten sposA?b potrzeby swoich bliskich. Robili to czA�sto kosztem wielu wyrzeczeA� i zaciA�gania kredytA?w na kilkadziesiA�t lat. Dlatego chcA� mieszkaA� przy normalnej drodze – mA?wi radny MieczysA�aw Wdowiarz. – Ci ludzie nie wystA�powali do nikogo o pomoc jakA�kolwiek. Sami wziA�li na swoje barki zapewnienie poprawy swojego losu.
– Ci ludzie wyasygnowali z wA�asnych pieniA�dzy na przygotowanie tego przedsiA�wziA�cia – dodaje. – Jest to typowe zadania z zakresu budA?etu obywatelskiego, ktA?re w ogA?le nie byA�o rozpatrywane. Ja chciaA�em zapytaA� inicjatorA?w tego sA�awetnego skate-parku, ile pieniA�dzy wA�oA?yli ludzie, ktA?rzy z tego korzystajA�? Jest ich kilkunastu, moA?e trochA� wiA�cej. Niech mi ktoA� powie. Ile. A tutaj ludzie wyA�oA?yli tysiA�ce. Ale to nie jest waA?ne. WaA?ny jest kawaA�ek ogrodzenia, piA�A� placA?w zabaw. Tak siA� nie buduje budA?etu miasta!
W podobnym tonie wypowiada siA� radny Kazimierz TotoA�: – MieszkaA�cy dali ziemiA�, zrobili projekt i nie ma kto im wybudowaA� drogi? Nie rozumiem tego – irytuje siA�.
Zdecydowana wiA�kszoA�A� radnych byA�a jednak innego zdania i przegA�osowaA�a budA?et miasta, w ktA?rym nie byA�o pieniA�dzy na budowA� ul. A�w. Anny.
pg


