
BRZOZÓW. Pododdział przeszczepów szpiku kostnego w brzozowskiej placówce prawie gotowy, brakuje jednak pieniędzy na doposażenie banku komórek macierzystych.
Na ośrodek transplantacji szpiku czekają pacjenci z całego regionu, bo hematologia przeszczepowa w Brzozowie będzie pierwszą placówką tego typu na Podkarpaciu. – Niestety, wciąż brakuje nam pieniędzy, ok. 2 mln zł i nikt nie chce nam pomóc – mówi Antoni Kolbuch, dyrektor Szpitala Specjalistycznego Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie.
Dyrektor dodaje, że część oddziału tzw. łóżkowa dla pacjentów jest już gotowa od kilku miesięcy. Wciąż trwa wyposażanie banku komórek macierzystych w specjalistyczny sprzęt. – W poszukiwaniu pieniędzy pukamy do różnych drzwi, na razie bezskutecznie – mówi dyrektor Kolbuch. – W dodatku NFZ zabrał nam 3,8 mln zł za podobno źle rozliczone procedury i zalega z wypłatą nadwykonań na sumę blisko 6 mln zł.
Marszałek może pomoże
Szpital, choć powiatowy i podlegający pod starostwo w Brzozowie, leczył będzie pacjentów z całego Podkarpacia. Czy może liczyć na wsparcie marszałka? – Analizujemy potrzeby podległych nam szpitali, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji odnośnie środków, którymi ich wspomożemy. Nie chcę podejmować punktowych decyzji, tylko systemowe. Niewykluczone, że jakieś pieniądze trafią i do szpitala w Brzozowie, bo oddział przeszczepowy to ważna inicjatywa. Na razie jednak nie chcę mówić o kwotach i czasie ich przekazania – mówi Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki.
W budynku ośrodka oprócz banku komórek macierzystych mieści się apteka z pracownią leków cytostatycznych – stosowanych w chemioterapii oraz poradnia żywienia pozajelitowego, której do tej pory nie było w szpitalu. Jest też dalsza część oddziału chemioterapii i hematologii oraz oddział przeszczepowy z 4 – 5 stanowiskami dla pacjentów, którzy po pobraniu komórek i przed przeszczepem będą musieli przebywać w warunkach całkowitej sterylności. W ośrodku powstanie także bardzo ważna dla pacjentów poradnia transplantacyjna. Na chorych czekać będzie trzech lekarzy transplantologów.
Lekarze planują docelowo przeszczepiać szpik u nie mniej niż 60 chorych. Mamy potencjał, by pomóc nawet 90 pacjentom rocznie – mówi dr hab. n. med. Andrzej Pluta, konsultant wojewódzki ds. hematologii dla woj. podkarpackiego, kierownik oddziału hematologii onkologicznej w placówce.
Przeszczep ratuje życie
Przeszczep szpiku kostnego to dla wielu chorych szansa na uratowanie życia. Niestety, chorzy zakwalifikowani do tego zabiegu (ok. 50 rocznie) są zmuszeni korzystać z ośrodków w innych częściach kraju, w: Krakowie, Lublinie, Katowicach, a nawet w Warszawie, co wiąże się z dodatkowymi kosztami, jakie muszą ponosić. Powstanie ośrodka w Brzozowie ma również medyczny aspekt finansowy, bowiem za każdego leczonego pacjenta płaci NFZ i byłoby racjonalne, gdyby te pieniądze (kilkanaście mln zł rocznie) trafiały na Podkarpacie, a nie do ośrodków poza województwem.
Anna Moraniec


