Potrzebna pomoc w ratowaniu kościoła

Pod młotek trafią obrazy podarowane przez polskich i ukraińskich artystów.

TARNOBRZEG. Chcą odremontować kościół zamieniony w przeszłości na halę sportową dla milicji.

Wielką aukcję dzieł sztuki na rzecz ratowania polskiego kościoła pw. świętych Cyryla i Metodego w Lubieszowie na Ukrainie oraz pomocy tamtejszym parafianom organizuje Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne.

Podczas aukcji zaplanowanej na 1 grudnia w Zamku Dzikowskim w Tarnobrzegu wystawione będą prace olejne, akwarele oraz rysunki współczesnych artystów polskich i ukraińskich, m.in. Krzysztofa Bartnika, Karoliny Bednarskiej, Stanisława Dziubaka, Jolanty Jakimy-Zerek, Kateriny Kornijczuk, Macieja Majewskiego, Aleksandra Olchov, Aleksandry Opalińskiej, Natalii Pastuszenko, Mariana Ruzamskiego, Michała Smółki, Sabiny Ungeheuer-Dyś, Bożeny Wojtowicz-Ślęzak, Jana Ziarnowskiego i Aleksandry Zuba-Benn.

Dochód z aukcji w całości zostanie przekazany na remont dachu klasztoru i kościoła pw. świętych Cyryla i Metodego w Lubieszowie, który z uwagi na bardzo zły stan techniczny wymaga natychmiastowej interwencji.

Zaangażowana w promocję wydarzenia Marta Woynarowska przypomina, że na obszarze dawnego Polesia przez lata sowieckich rządów bezpowrotnie zostało zniszczonych, wyburzonych wiele polskich zabytków, w tym przede wszystkim świątyń. Do dzisiaj pozostało ich znikoma część, dlatego tym bardziej do naszych, czyli Polaków, obywateli wolnej Polski, należy troska o zachowanie tych ostatnich świadków polskiej obecności na tamtych terenach. Lubieszowska parafia rzymskokatolicka, skupiająca przede wszystkim Polaków, licząca zaledwie 35 wiernych, której proboszczem od 18 lat jest ks. Andrzej Kwiczala, nie jest w stanie udźwignąć kosztów remontu zabytkowej świątyni i klasztoru, który wstępnie został oszacowany na 200 tysięcy złotych (dach na kościele i klasztorze).

Pieniądze, które uda się pozyskać podczas aukcji, zostaną przeznaczone na zakup blachodachówki, izolację krokwi, opłatę pracowników i rusztowania. Materiał na więźbę dachową jest już zabezpieczony. Bez wymiany dachu niemożliwe jest prowadzenie właściwego remontu zabytkowych wnętrz świątyni i klasztoru.

W ręce polskiej wspólnoty kompleks, wzniesiony w latach 1761-1786 dla Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów z fundacji Jana Antoniego Czarneckiego, kasztelana bracławskiego i jego małżonki Felicji z Czosnowskich, powrócił w 1992 roku. Kościół został zamknięty pod koniec 1943 roku. Po wojnie władze sowieckie przeznaczyły kościół na halę sportową dla milicji, w latach 80. oddały miejscowemu klubowi sportowemu, w podziemiach urządzono świetlicę, natomiast część klasztoru została zamieniona na areszt śledczy, siedzibę prokuratury i sale sądowe.

Początek aukcji o godz. 17.

mrok

[ngg src=”galleries” ids=”909″ display=”basic_thumbnail”]

Leave a Reply

Your email address will not be published.