Powstaną buspasy – utkniemy w korkach

To na tych ulicach urzędnicy chcieliby wydzielić buspasy.
To na tych ulicach urzędnicy chcieliby wydzielić buspasy.

RZESZÓW. Zgodnie z harmonogramem buspasy mają pojawić się w II kwartale 2014 roku.

Urzędnicy miejscy przymierzają się do wyznaczenia kolejnych, po al. Sikorskiego, buspasów. Wśród wytypowanych dróg są: al. Piłsudskiego, al. Cieplińskiego, ul. Lisa-Kuli, ul. Dąbrowskiego oraz ul. Marszałkowska. Wszystkie poza al. Cieplińskiego posiadają tylko po dwa pasy ruchu. Jeśli buspasy powstaną, kierowców będzie czekał istny koszmar.

Do tematu buspasów Super Nowości powracały wielokrotnie. W rozmowach z urzędnikami miejskimi zwykle słyszeliśmy, że miasto nie zdecydowało jeszcze, gdzie zostaną one wydzielone. – To są tylko propozycje. Zostały wskazane ulice, które spełniają formalne wymagania na to, aby pojawiły się na nich buspasy. Nie znaczy to, że na każdej z nich się pojawią – wyjaśniał w październiku 2012 r. Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. Później podobne sformułowania padały z ust innych urzędników. Wielu mieszkańców zaczęło wierzyć, że miasto, po krytyce związanej z buspasami, które w 2011 roku pojawiły się na al. Sikorskiego, zrezygnuje z zabierania kierowcom kolejnych pasów drogowych.

Analizują drogi
Na stronie internetowej poświęconej tzw. dużemu programowy transportowemu, który realizuje Rzeszów (www.transport.erzeszow.pl), widzimy jednak co innego. Urzędnicy planują, że w okolicach czerwca 2014 roku w istniejących pasach drogowych powstaną kolejne buspasy. Zająć się tym ma Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie.

Przeanalizowano główne ciągi komunikacyjne obciążone znacznym ruchem komunikacji zbiorowej i ruchem samochodowym. Jednym z głównych celów projektu jest zwiększenie atrakcyjności transportu publicznego i ograniczanie ruchu samochodowego, co w perspektywie przyczyni się m.in. do znacznego ograniczenia emisji zanieczyszczeń do powietrza – czytamy na stronie. Urzędnicy uznali, że lepiej jest wykorzystać istniejące jezdnie w celu udrożnienia komunikacji niż dobudować dodatkowe pasy dla autobusów, bo, ich zdaniem, jest to kosztowniejsze i trudniejsze we wdrożeniu.

Miasto poddało analizie kilka ciągów komunikacyjnych, na których buspasy mogłyby powstać: al. Piłsudskiego (od ronda Dmowskiego do ul. Targowej), al. Cieplińskiego (odcinek południowy), ul. Lisa-Kuli, ul. Dąbrowskiego (do al. Powstańców Warszawy) oraz ul. Marszałkowska (od ronda Dmowskiego do ronda Jana Pawła II).

To nic nie da
Na wszystkich wskazanych odcinkach kierowcy poruszają się po dwóch pasach ruchu (wyjątkiem jest al. Cieplińskiego z trzema pasami), a mimo to włodarze miasta nie widzą przeciwwskazań, dla których buspasy miałyby nie powstać.

Kierowcom pomysł się nie podoba. Od dwóch lat uskarżają się na sytuację na al. Sikorskiego i nie chcą, aby miasto zabierało im kolejne pasy. – Skoro tak chcą zachęcić wszystkich do jeżdżenia z autobusami, to niech najpierw uporządkują bałagan w ZTM-ie i MPK – mówi pan Mariusz z osiedla Nowe Miasto. – Autobusy co chwile zmieniają rozkłady, tabliczki nie zawsze są aktualne, więc ludzie wolą jeździć autami niż autobusami. Robienie buspasów w niczym nie pomoże, a tylko pogorszy sprawę – dodaje.

Ewelina Nawrot

21 Responses to "Powstaną buspasy – utkniemy w korkach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.