
RZESZÓW. Trwa rozbudowa Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci.
– Naszą ideą jest pomoc rodzinom, przede wszystkim przyszłym matkom, które spodziewają się urodzenia nieuleczalnie chorego lub niepełnosprawnego dziecka. Stąd pomysł na stworzenie hospicjum perinatalnego, w którym udzielana będzie pomoc psychologiczna dla kobiet w tak obciążonej ciąży. Będą one mogły liczyć tutaj na pomoc specjalistów – lekarza perinatologa oraz psychologa, chodzi o to, by nie były pozostawione same sobie z traumą, którą przeżywają wiedząc, że urodzą nieuleczalnie chore dziecko – mówi Rafał Ciupiński, szef Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci.
W dobudowanej części znajdzie się też miejsce na kilka dodatkowych sal dla oddziału stacjonarnego oraz na pokoje dla rodziców, którzy będą chcieli przebywać ze swoimi chorymi dziećmi. Będzie też sala terapeutyczno-rehabilitacyjna z prawdziwego zdarzenia oraz kilka gabinetów lekarskich
– Zwiększenie liczby łóżek w stacjonarnym hospicjum (jest ich 20), i które są praktycznie cały czas zajęte, jest koniecznością. Chcemy więc podwoić ich liczbę, tym bardziej, że trafiają do nas dzieci z całej Polski – mówi prezes Ciupiński. – Obecnie pod naszą opieką mamy 73 dzieci w domowej i stacjonarnej opiece.
W nowej części hospicjum będzie działać również centrum psychologiczne, w którym na wsparcie mogliby liczyć wszyscy, którzy stracili dziecko. Mowa tu nie tylko o rodzinach podopiecznych, którzy odeszli, ale też o wszystkich, których dziecko zginęło, na przykład w wypadku samochodowym czy w innych okolicznościach.
– W tej chwili pomagamy im w przeżywaniu żałoby w naszej grupie wsparcia. Każdy rodzic, który stracił dziecko, może szukać pomocy w Grupie Wsparcia dla Rodzin w Żałobie, która działa przy Podkarpackim Hospicjum dla Dzieci. Zainteresowanie tą pomocą jest tak duże, że brakuje nam miejsca. W tej chwili grupa liczy ponad 100 osób. Tymczasem grupa wsparcia ma do dyspozycji jedną salkę, w której może się zmieścić zaledwie kilkanaście osób – dodaje Rafał Ciupiński.
Rozbudowa hospicjum będzie kosztować 11 mln zł. Inwestycję uda się zrealizować, bo fundacji udało się otrzymać grant z funduszy norweskich. Pozostała część zostanie pokryta pieniędzmi z darowizn oraz z jednego procentu, z którego w tym roku wpłynęło 1,4 mln zł.
Anna Moraniec



One Response to "Powstanie hospicjum perinatalne"