
mogłaby rozpoczynać się w rejonie ul. Lwowskiej. Fot. Wit Hadło
W kampanii wyborczej prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek proponował budowę ścieżki rowerowej łączącej Rzeszów
z Łańcutem. Ideą rozwiązania miałoby być skomunikowanie kilku miejscowości, poprawa bezpieczeństwa cyklistów oraz promocja zdrowego trybu życia i proekologicznych postaw. Jak dziś wygląda temat potencjalnej inwestycji?
O szczegółach budowy ścieżki rowerowej łączącej Rzeszów z Łańcutem nie wiadomo obecnie zbyt wiele, ale to, co może cieszyć, to wspólne stanowisko władz zainteresowanych gmin dotyczące jak najszybszej realizacji zadania. Droga rowerowa, która ma liczyć około 18 km długości, będzie rozpoczynać się w Rzeszowie, biegnąć przez teren gminy Krasne, aż do centrum Łańcuta. W rozwiązaniu partycypować mają trzy samorządy, a ich władze popierają rozwiązanie.
„Świetny pomysł”
– Temat budowy ścieżki rowerowej istnieje i obecnie znajduje się na etapie wewnętrznych ustaleń oraz analiz, jak podejść do inwestycji pod kątem proceduralnym. Potrzebne będzie m.in. porozumienie gmin czy znalezienie źródeł finansowania. Ta droga jest niezwykle potrzeba rowerzystom – deklaruje Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Pozytywnie o rozwiązaniu wypowiada się także Rafał Kumek, burmistrz Łańcuta, który wskazuje, że w dobie popularyzacji transportu bezemisyjnego nowa droga rowerowa to świetny pomysł. – Dzisiaj wiele osób jeździ na rowerze. Ścieżka rowerowa, która połączyłaby Rzeszów z Łańcutem, nie służyłaby tylko trzem gminom, ale całemu regionowi. Cieszymy się z pomysłu i doceniamy, że odbyło się już pierwsze robocze spotkanie w tej sprawie – podkreśla Kumek.
Trzeci zainteresowany, Wilhelm Woźniak, wójt gminy Krasne, również popiera budowę drogi rowerowej. – Chcemy współpracy, szczególnie gdy Rzeszów nie występuje w roli większego siłowego brata. Nowa droga rowerowa lepiej skomunikuje tę część regionu oraz poprawi bezpieczeństwo w ruchu – zaznacza Woźniak.
I co dalej?
Pozytywne nastawianie to jedno, a drugie to wypracowanie planu działania. O realizację inwestycji nie będzie łatwo. Najpierw trzeba ustalić przebieg ścieżki. Do tego dochodzi temat określenia źródeł finansowania zadania, nadanie mu proceduralnego charakteru, pozyskanie środków finansowych, wykupienie ewentualnych terenów oraz uzyskania pozwoleń. Dopiero po spełnieniu tych formalności będzie można rozpocząć budowę drogi. Kiedy? Tego na razie nikt jeszcze nie wie. Do tematu wrócimy na początku nowego roku.
Kamil Lech



One Response to "Powstanie ścieżka rowerowa od Rzeszowa do Łańcuta?"