
RZESZÓW, ŚWILCZA. – Chcemy stworzyć szpital perełkę, leczyć choroby nowotworowe tak jak leczą w Australii czy Szwecji, według najlepszych światowych trendów – słyszymy na Uniwersytecie Rzeszowskim.
Uniwersytet Rzeszowski planuje budowę Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Świlczy. – To ambitny, ale realny plan. A posiadanie własnego szpitala jest absolutną koniecznością dla uczelni kształcącej lekarzy, by uczyć ich na naprawdę wysokim poziomie – mówi prof. Józef Cebulski, prorektor ds. infrastruktury i współpracy z gospodarką UR. I dodaje, że zyskają na tym nie tylko przyszli lekarze, ale i chorzy z całego regionu, bo będą leczeni w sposób spersonifikowany. Dobrany indywidualnie pod każdego pacjenta. Władze uczelni potrzebują na ten ambitny projekt blisko… 900 mln zł.
Według prorektora, rozwój uniwersytetu musi przebiegać kompleksowo, dlatego nad jego opracowaniem głowił się cały sztab ludzi, całe kolegium rektorskie. Program opiewa na lata 2019 – 2026 r. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 892 mln zł, z czego 523 mln zł pochłonie budowa Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego o powierzchni 27,5 tys. mkw., kolejne 160 mln zł pochłonie Centrum Diagnostyki Medycznej i Medycyny Spersonalizowanej o powierzchni ponad 8 tys. m kw.
Chcą postawić na onkologię i psychiatrię
– Chcemy stworzyć szpital perełkę, leczyć choroby nowotworowe tak jak leczą w Australii czy Szwecji, według najlepszych światowych trendów. Robiąc badania genetyczne, a potem ustawiając terapię pod konkretnego pacjenta co znacznie zwiększy szanse na wyleczenie – wyjaśnia prof. Józef Cebulski. I dodaje, że mają bardzo dobrych genetyków.
W planach jest również budowa od podstaw ośrodka leczenia chorób psychicznych dla dzieci i dorosłych w Rzeszowie, który ściśle współpracowałby z oddziałami w Żurawicy i Dębicy. – Potrzeby w tym zakresie są bardzo duże, a możliwości mocno ograniczone – mówi prof. Ośrodek zapewniałby pacjentom – dzieciom i dorosłym – opiekę przez całą dobę. Pod uwagę brane jest także stworzenie oddziału zamkniętego dla przypadków najtrudniejszych np. osób z ośrodków penitencjarnych.
Ważną planowaną inwestycją jest także budowa w Przemyślu Instytutu Medycyny Transgranicznej przy tamtejszym szpitalu wojewódzkim. – Chodzi o przejście graniczne Unii z Ukrainą. Do ośrodka trafiałyby osoby za wschodniej granicy z podejrzeniem chorób rzadko występujących w Polsce.
7 minut ze szpitala do centrum Rzeszowa
Dlaczego jednak uniwersytecki szpital powstanie nie w Rzeszowie, a w Świlczy? – pytamy prorektora. – Na tak olbrzymie przedsięwzięcie potrzebowaliśmy też przestrzeni. Na całym świecie nowe kampusy buduje się na uboczu, bo baza doświadczalna potrzebuje spokojnego miejsca, bez drgań i hałasu – mówi profesor.
Miasto Rzeszów nie miało dużych działek, pod uwagę brano jeszcze lokalizację w gminie Trzebownisko i Krasne. – Postawiliśmy na Świlczę, bo oferowane nam działki mają 30 ha, leżą ulokowane w połowie starej DK 4 i A4 co daje możliwość szybkiego dojazdu do szpitala z całego województwa. Lokalizacja ta pozwala także na szybki, w ciągu 7 minut dojazd do centrum Rzeszowa. Wystarczy tylko uruchomić zjazd na Mrowlę.
Czy macie Państwo zapewnienie o przekazaniu działki – pytamy. – Jesteśmy po rozmowach z Adamem Dziedzicem, wójtem gminy Świlcza, który potwierdził na piśmie, że jeżeli dostaniemy dofinansowanie na inwestycję działka będzie nasza – mówi profesor Cebulski.
Na realizację wszystkich projektów Uniwersytet Rzeszowski chce zdobyć z budżetu państwa blisko 900 mln zł. Jest na to szansa? Prorektor twierdzi że tak, bo rząd dawał już w przeszłości pieniądze na rozbudowę uniwersytetów medycznych: w Białymstoku, Łodzi, Lublinie, Toruniu czy Gdańsku. W pozyskanie funduszy zaangażowały się zaś nie tylko władze uczelni, ale też władze lokalne.
Lobbowanie na rzecz uniwersytetu deklarują również i podkarpaccy parlamentarzyści. – Władze rzeszowskiej uczelni złożyły duży projekt do komisji finansów publicznych, jak tylko trafi pod jej obrady będziemy wszyscy mocno go wspierać, bo budowa uniwersyteckiego szpitala jest bardzo potrzebna uczelni kształcącej lekarzy. Wzmocni wizerunek uniwersytetu rzeszowskiego i ułatwi kształcenie przyszłych kadr – mówi Krystyna Wróblewska, poseł PiS.
Anna Moraniec



3 Responses to "Powstanie Uniwersytecki Szpital Kliniczny z prawdziwego zdarzenia"