
HOKEJ. PHL. Sanoczanie po raz piąty zagrają o brązowy medal, którego do tej pory jeszcze nie udało im się zdobyć.
Po porażce w półfinale PHL z Comarch Cracovią, już dziś hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok rozpoczną rywalizację o brązowy medal z TatrySki Podhale Nowy Targ. Obie drużyny o miejsce na najniższym stopniu podium walczyły również przed rokiem i zwycięsko z batalii wyszła ekipa z Podhala. Oby tym razem było inaczej. Podopieczni Kari Rauhanena liżą rany po półfinałowej porażce, a zwłaszcza klęsce 2-9 w ostatnim, decydującym o awansie do finału meczu w Krakowie. – Byliśmy gotowi, wszystko było w porządku, ale mecz numer 7. był naszym najgorszym. Drużyna jest rozczarowana, kibice również – kręci głową szkoleniowiec Ciarko. W sobotnim meczu jak na dłoni było widać, że jego ekipie brakuje sił. Granie na 3, a czasami nawet na 2,5 piątki, kiedyś musiało dać znać o osobie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że czasu na regenerację nie było za wiele, bowiem zaledwie trzy dni po klęsce w Krakowie, sanoczanie muszą już dziś stawić czoła „Szarotkom” i to na ich terenie. Pod tym względem w zdecydowanie lepszej sytuacji są nowotarżanie, którzy półfinałową rywalizację (0-4 z GKS-em Tychy) zakończyli 5 marca. – My jesteśmy w rytmie meczowym, z kolei Podhale miało ponad tydzień przerwy. Zobaczymy, kto lepiej na tym wyjdzie. Dziś wyjeżdżamy do Nowego Targu w pełnym składzie i w bojowych nastrojach, bo nie chcemy skończyć tego sezonu bez medalu – przekonuje Tomasz Demkowicz, II trener ekipy z Sanoka.
Ziętara na drodze do brązu
Ekipę z Nowego Targu prowadzi doskonale znany w Grodzie Grzegorza, Marek Ziętara, który z sanocką drużyną zdobył w 2012 r. tytuł mistrza Polski. W tym sezonie sanoczanie mają niekorzystny bilans z Podhalem (2-4). Optymizmem napawają jednak ostatnie wyniki, bowiem po trzech pierwszych porażkach z rzędu, potem Ciarko zdołało wygrać dwa spotkania przed własną publicznością. To jednak do brązowego medalu nie wystarczy i sanoczanie chcąc stanąć po raz pierwszy w historii na najniższym stopniu podium, muszą chociaż raz wygrać w Nowym Targu. Rywalizacja o brązowy medal toczy się bowiem do dwóch zwycięstw. Po dzisiejszym spotkaniu, obie drużyny w piątek zmierzą się ponownie, tym razem w „Arenie Sanok”. Gdyby do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był trzeci pojedynek, odbędzie się on w najbliższą niedzielę (20 marca) w Nowym Targu.
TATRYSKI PODHALE Nowy Targ – CIARKO PBS Bank STS Sanok
wtorek, godz. 18


