
Na placu ćwiczeniowym Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie od wtorku zagościł mobilny trenażer pożarowy, jeden z dwóch istniejących w Polsce. Jest to pojazd symulator pożaru służący do szkolenia ratowników w całkowicie realnym środowisku „żywego” ognia. W komorach trenażera podczas ćwiczeń panuje temperatura od 150 stopni Celsjusza przy podłodze do ponad 800 stopni pod sufitem. Z kilku miejsc buchają płomienie podsycane gazem propan, a dym ze środka zadymiającego dopełnia trudność warunków.
– Istnieje potrzeba takich ćwiczeń, bo wiernie odtwarzają warunki, jakie panują przy prawdziwym pożarze. Wysoka temperatura, zadymienie i płomienie w kontrolowanych warunkach pozwalają sprawdzić, jak zachowa się człowiek w obliczu realnego zagrożenia – powiedział młodszy brygadier Bogdan Jakubiec z Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie – strażacy bardzo cenią sobie te ćwiczenia i po zakończeniu bardzo pragną odbyć je jeszcze raz.
W ćwiczeniach, w których jako obserwatorzy uczestniczą też strażacy z partnerskich miast Użgorodu i Nyiregyhazy, jednorazowo biorą udział grupy od dwóch do czterech strażaków w sprzęcie ochrony indywidualnej. Wchodzą oni do wypełnionej ogniem i dymem komory, gdzie wykonują określone zadania wyznaczone przez kierownika ćwiczeń, polegające na gaszeniu pożarów i ewakuacji osób poszkodowanych (ich rolę pełnią manekiny). Ćwiczenia można komplikować przez umieszczanie przeszkód , zlecanie działań dodatkowych lub ewakuację przez dach. W Rzeszowie ćwiczenia będą przeprowadzane przez trzy dni i przeszkolonych zostanie 90 strażaków, a następnie pojazd uda się do Użgorodu, gdzie zostanie przeszkolonych 60 strażaków.
[print_gllr id=91436]
Wit Hadło


