
ULANICA. Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny, który najprawdopodobniej uległ zaczadzeniu.
W czwartek, 10 grudnia, tuż przed godziną 7 policjanci z komisariatu w Dynowie zostali powiadomieni o pożarze, do którego doszło w domu mieszkalnym w Ulanicy. Na miejscu zastali prowadzących akcję gaśniczą strażaków, którzy w budynku znaleźli ciało mężczyzny.
Jak wstępnie ustalili policjanci, o zdarzeniu strażaków zawiadomił sąsiad. Strażacy stwierdzili duże zadymienie w budynku, ujawnili też spalone łóżko i fragment podłogi. W jednym z pomieszczeń znaleźli leżącego na podłodze mieszkającego tam 56-letniego mężczyznę. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej nie udało się przywrócić funkcji życiowych. W pożarze zginął także pies, którym opiekował się 56-latek.
Przyczyny pożaru będą badać policjanci i prokurator. Jak jednak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, prawdopodobną przyczyną pożaru było to, że 56-letni mężczyzna zasnął z papierosem, od którego zapaliło się pomieszczenie.
W porannej akcji brało udział 6 zastępów straży pożarnej, w tym 31 strażaków.
tc/KWP


