
RZESZÓW. O ostatecznym kształcie trasy może zadecyduje chińska firma, z którą współpracują władze miasta.
W ostatnim czasie zaprezentowano w ratuszu projekt uchwały dotyczący zmian w przepisach transportu publicznego, umożliwiającej budowę w Rzeszowie jednoszynowej kolejki monorail. W ciągu najbliższych dni może zapaść decyzja w sprawie ostatecznego przebiegu trasy.
Pierwszy pomysł na trasę dla kolejki monorail w Rzeszowie miał charakter demonstracyjno-widokowy i zakładał jej przebieg od Dworca Głównego PKP przez Bulwary nad Wisłokiem, by w rejonie zapory skręcić w kierunku Politechniki Rzeszowskiej, gdzie miał być ulokowany przystanek końcowy. Kolejna koncepcja, choć nie zmieniła punktu początkowego i końcowego, proponowała przebieg trasy przez al. Rejtana i al. Powstańców Warszawy do przystanku w rejonie Politechniki Rzeszowskiej. Zaznaczmy, że były to jedynie wstępne plany.
Trasa oparta na pętli
Pierwsza poważna koncepcja stanowi domknięcie poprzedniego przebiegu i prowadzi od Politechniki Rzeszowskiej w kierunku zachodnim, przez skrzyżowanie z ul. Dąbrowskiego do wiaduktu kolejowego, tu skręca do centrum, biegnąc wzdłuż torów kolejowych, aż do Dworca Podmiejskiego. Dalej pod Wiaduktem Śląskim zakręca do Dworca Głównego PKP. Z czasem zdecydowano jednak o „rozszerzeniu” pętli o trasy, które skupiają się wokół dużych osiedli mieszkaniowych.
Propozycja układu pętli pojawiła się w maju 2020 r. Według danych, zbieranych przez ZTM w Rzeszowie, dzięki budowie „pętli” otrzymamy potoki pasażerskie wynoszące od 440 do 870 os/h. Największe potoki wystąpiły w rejonie al. Powstańców Warszawy. Wstępne szacunki pokazały, że przy założonej częstotliwości kursowania kolei monorail – z taktem co 15 min – trasa ta może obsłużyć w godzinie szczytu około 13,319 os/h.
Wariant krzyżowy
W kolejnym kroku przeprowadzono analizę dla wariantu krzyżowego. Stacja główna znajdowałaby się w okolicy dworca kolejowego, z którego monorail będzie ruszał w poszczególnych kierunkach. Pierwsza z „nitek” miałaby zostać poprowadzona w kierunku południowym, przez al. Rejtana aż na Zalesie. Kolejna trasa biegnie na północ w kierunku Staromieścia, a trzecia trasa kończyć się będzie w rejonie ul. Dąbrowskiego. Z monoraila skorzystają również mieszkańcy os. Kotuli i Przybyszówki oraz Krakowską Południe. Ostatnia trasa pobiegnie na Baranówkę. Wariant krzyżowy jest najdłuższy, a jego długość wynosi około 22 km i charakteryzuje się największymi potokami pasażerskimi, wynoszącymi 20,695 os/h.
Przedstawione wyżej koncepcje zostaną wysłane do China Communications Construction Company Limited, z którą przypomnijmy, że miasto Rzeszów podpisało list intencyjny, obligujący obie strony do współpracy ws. inwestycji. – Rekomendujemy te dwie trasy. Będziemy jeszcze zasięgać opinii specjalistów z Chin – informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. Koszt budowy kolejki jest szacowany na 500 – 600 mln zł. Wszystko zależy od wybranego wariantu.
Będą protesty mieszkańców?
Mieszkańcy stolicy innowacji nie podzielają optymizmu, jaki rysuje się na twarzach włodarzy miasta, kiedy pojawia się temat związany z budową kolejki. – Wyrzucą kolejne potężne publiczne pieniądze na pierdoły, kiedy można było by przeznaczyć na naprawdę ważniejsze sprawy – piszę jeden z internautów. Czy ratusz spodziewa się protestów? – Oczywiście, że spodziewamy się protestów, ale my będziemy oczywiście działań zgodnie z prawem – dodaje Chłodnicki. Według ostatnich doniesień, kolejka miałaby zacząć powstawać najwcześniej w drugiej połowie 2022 r.
Rafał Bolanowski




20 Responses to "Poznaliśmy dwie koncepcje tras kolejki nadziemnej"