„Pożyczony” samochód porzucił nad brzegiem rzeki

Fot. KMP Przemyśl
Fot. KMP Przemyśl

PRZEMYŚL. Policjanci z Przemyśla wyjaśniali okoliczności znalezienia samochodu w rzece Wiar.

W połowie grudnia ubiegłego roku przemyscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży samochodu. Zgłaszający poinformował, że jest dostawcą prasy i rano wykonywał swoją pracę w rejonie Placu Legionów w Przemyślu. Sprawca wykorzystując jego chwilową nieuwagę zabrał auto i odjechał w nieznanym kierunku.

Kilka godzin później funkcjonariusze uzyskali informację, że utracony fiat doblo znajduje się w rzece, w rejonie jednej z podprzemyskich miejscowości. Po przybyciu na miejsce śledczy ustalili, że jest to samochód pokrzywdzonego. Policjanci wykonali czynności procesowe, w trakcie których zabezpieczyli szereg śladów i przesłuchali świadków. Kolejnym etapem ich pracy było wytypowanie i zatrzymanie sprawcy.

Już kilka dni później podejrzewany został ustalony, jednak okazało się, że chwilowo nie przebywa w miejscu zamieszkania.

W środę policjanci zatrzymali 39-letniego mieszkańca powiatu przemyskiego i przedstawili mu zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu mechanicznego i pozostawienia go w stanie uszkodzonym. Mężczyzna złożył wyjaśnienia i przyznał się.

Wyjaśnił, że 13 grudnia uczestniczył w imprezie w jednym z miejskich klubów i po jej zakończeniu nie miał jak dostać się do domu. Wykorzystał fakt, że dostawca prasy zostawił auto z uruchomionym silnikiem i odjechał w kierunku miejsca zamieszkania. Po przyjeździe do swojej miejscowości sprawca porzucił samochód nad brzegiem rzeki Wiar. Niezabezpieczone auto stoczyło się ze skarpy i wpadło do wody odwracając się na dach.

Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

tc/KMP Przemyśl

Leave a Reply

Your email address will not be published.