
RZESZÓW. Droga za ok. 450 mln zł odciążyć ma południowy obszar miasta, w tym m.in. al. Powstańców Warszawy, Sikorskiego oraz ul. Podwisłocze, Kwiatkowskiego czy Jana Pawła II.
– Wreszcie się udało – mówią miejscy urzędnicy, którzy na pozytywną opinię środowiskową RDOŚ-u w sprawie budowy obwodnicy południowej czekali od miesięcy. Teraz władze Rzeszowa będą starać się o porozumienie wodno-prawne z Wód Polskich, a następnie ZRID od wojewody podkarpackiego. Pierwsze wbicie łopaty możliwe jest jeszcze w 2020 roku?
Aby obwodnica południowa mogła powstać, miasto musi najpierw spełnić szereg wymogów formalno-technicznych. Jednym z nich jest uzyskanie pozytywnej opinii środowiskowej. Jeszcze wiosną Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) zadała miastu 38 pytań odnośnie m.in. oddziaływania inwestycji na środowisko. Ratusz przygotowywał odpowiedź i przekazał je podmiotowi. Jak się okazało, informacje były niepełne. – Dokument z uzupełnieniem wciąż do nas nie wpłynął, dlatego nie możemy wydać formalnej opinii środowiskowej – mówił kilka tygodni temu Łukasz Lis, rzecznik prasowy rzeszowskiego RDOŚ-u.
Pod dostarczeniu reszty materiałów, dwa dni temu, RDOŚ wreszcie rozpatrzył odpowiedzi rzeszowskich urzędników wydając pozytywną opinię środowiskową. – Pozytywna opinia bardzo nas cieszy, teraz kolejnym krokiem będzie uzyskanie z Wód Polskich porozumienia wodno-prawnego, a następnie od wojewody podkarpackiego tzw. ZRID-u – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Przed wakacjami planujemy jeszcze ogłosić przetarg na roboty budowlane, zwłaszcza że projekt inwestycji jest już gotowy – dodaje. Pierwsze wbicie łopaty możliwe jest jeszcze w 2020 r? – Jeśli nasze działania nie napotkają żadnych problemów, to nie można wykluczyć takiego scenariusza – mówi rzecznik. Koszt inwestycji? Ok. 450 mln zł.
Lekarstwo na korki
Obwodnica południowa powstać ma pomiędzy al. Sikorskiego (w okolicy ul. Karola Wojtyły) a zbiegiem ul. Podkarpackiej i Żołnierzy IX Dywizji Piechoty. Ma liczyć ok. 5,7 km długości wraz z dwoma mostami na Wisłoku (970 m) oraz rzece Strug (130 m). Po obu stronach ulicy powstaną m.in. ścieżki rowerowe, chodniki, zatoki autobusowe, zjazdy, niezbędne skrzyżowania, system odwodnienia, oznakowanie poziome i pionowe oraz oświetlenie.
W jakim celu miasto chce wybudować drogę południową? Aby odciążyła ona ruch na południowym obszarze miasta, w tym m.in. al. Powstańców Warszawy, Sikorskiego, a także ul. Podwisłocze, Kwiatkowskiego czy Jana Pawła II.
Kamil Lech



14 Responses to "Pozytywna opinia środowiskowa na budowę obwodnicy południowej"