
RZESZÓW. Porządkują teren pod budowę centrum handlowo-rekreacyjnego Res-Vita.
Na terenie u zbiegu ul. Wyspiańskiego i al. Witosa, na którym planowana jest budowa długo wyczekiwanego centrum handlowego Res-Vita, w dalszym ciągu trwają prace porządkowe. Zaraz po ich zakończeniu, ma ruszyć budowa.
Mieszkańcy zaczęli wątpić w to, że Res-Vita kiedykolwiek powstanie. Swoich wątpliwości co do budowy centrum handlowo-usługowego nie kryli również miejscy urzędnicy.
Jesienią 2013 roku miasto podpisało umowę z Resovią. Zostały w niej zawarte terminy rozpoczęcia i zakończenia budowy. Pomimo iż prywatny inwestor dysponował gruntem i posiadał prawomocne pozwolenie na budowę, nie rozpoczęto żadnych prac. Dlatego kilka miesięcy temu miasto postanowiło wystąpić do sądu z wnioskiem o rozwiązanie umowy wieczystego użytkowania gruntów.
Prace porządkujące teren w końcu ruszyły. Pod koniec kwietnia zaczęto burzyć lodowisko. Jak sytuacja wygląda obecnie? – W dalszym ciągu prowadzone są prace rozbiórkowe, dlatego że natrafiliśmy na dość specyficzny problem, a mianowicie: płyty znajdujące się pod lodowiskiem oceniono na dwie, po rozkopaniu okazało się, że są cztery, każda po 17,5 cm grubości. Firma, która się tym zajmuje, nie jest w stanie przyśpieszyć obecnie prowadzonych prac, których koniec zapowiadany jest między 25 a 30 czerwca. Po ukończeniu prac rozbiórkowych rozpocznie się geodezyjne wytyczenie budynków, po czym nastąpi rozpoczęcie typowych prac budowlanych – wyjaśnia Adam Niedzielski, pełnomocnik Res-Vity. Do rozebrania pozostaje jeszcze jeden budynek, w którym obecnie znajduje się prowizoryczna szatnia dla pracowników.
Miejscy urzędnicy na razie nie wycofują wniosku złożonego do sądu. Czekają, aż rzeczywiście rozpocznie się budowa.
Agata Flak



5 Responses to "Prace rozbiórkowe mogą się przeciągnąć"