Od 1 stycznia do 27 listopada tego roku podkarpaccy pracodawcy zgłosili do powiatowych urzędów pracy zamiar zwolnienia 3341 pracowników. Do końca października wypowiedzenia otrzymało 2391 zatrudnionych, a zatem zrealizowano już 71,6 proc. wszystkich zgłoszeń.
Jak podaje Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie, wśród pracodawców zgłaszających zwolnienia, najczęściej pojawiały się podmioty branży automotive i lotniczej. – Ogólny spadek zamówień w branży motoryzacyjnej i w produkcji komponentów do samolotów wpłynął negatywnie na poziom zamówień i zatrudnienie w tych sektorach działalności gospodarczej. Na trudną sytuację poza pandemią nałożył się również spadek popytu, wynikający ze spowolnienia gospodarki światowej – mówi Tomasz Czop, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie.
Wbrew przewidywaniom, koronawirus nie dotknął w takim zakresie, jak się pierwotnie spodziewano, budownictwa czy turystyki, nie zaszkodził również sprzedaży produktów pierwszej potrzeby i żywnościowych. – Sytuacja wciąż jest trudna, a długofalowe skutki SARS-CoV-2 są trudne do przewidzenia. W nadchodzącym 2021 r., pomimo trudniejszych warunków funkcjonowania, niektóre firmy będą musiały zareagować na spadek popytu dostosowaniem poziomu realizacji zamówień do nowych warunków funkcjonowania na rynku. Inni pracodawcy będą kooperować, pozyskiwać nowych kontrahentów i możliwości zbytu dla własnej produkcji. Dotyczyć to będzie jednak nielicznych branż, jak na przykład: zaawansowanych systemów sterowania, elektronicznych systemów synchronizacji, produkcji elementów dla budownictwa, zaawansowanej obróbki materiałów niezbędnych do produkcji high-tech dla sprzętu gospodarstwa domowego – wylicza dyrektor rzeszowskiego urzędu. Jak zauważa, możliwe, iż więksi gracze, mogą zareagować otwarciem nowego typu produkcji lub usług w krótkich seriach próbnych, czyli na przykład towarów cieszących się znacznym zainteresowaniem nowych odbiorców. – Takie możliwości otwiera posiadanie zaawansowanego parku maszynowego oraz produkcji i obróbki metalu czy tworzyw sztucznych na wysokim światowym poziomie – stwierdza Tomasz Czop.
Z informacji WUP wynika, że niektórzy pracodawcy zdecydowali się na redukcję planowanych zwolnień o 1362 miejsc pracy, tj. o około 40,8 proc. ogółu zgłoszeń. Czynnikiem łagodzącym negatywne skutki pandemii mają być m.in. rządowe programy.
wk



3 Responses to "Pracodawcy zapowiedzieli ponad 3 tys. zwolnień"