
NISKO, STALOWA WOLA. W piątek wieczorem pod koła lokomotywy pociągu pasażerskiego rzucił się ok. 35-letni mężczyzna.
Desperat nie przeżył zderzenia z pociągiem w centrum miasta. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów i policja ustala jego tożsamość. Dzień wcześniej, prawie o tej samej porze, z balkonu na 7. piętrze wieżowca przy al. Jana Pawła II rzucił się 39-letni mieszkaniec pow. niżańskiego. W obu przypadkach policjanci są prawie pewni, że śmierć była następstwem samobójczego kroku.
Ostatniego dnia ub. roku z Sanu wyłowiono zwłoki 29-letniego mieszkańca Racławic k. Niska. Ta tragedia też została zakwalifikowana jako samobójstwo. Prawdopodobnie samobójczą śmierć w Sanie poniosła przed świętami Bożego Narodzenia 59-letnia mieszkanka Stalowej Woli. Kilkanaście dni wcześniej śmierć pod kołami pociągu jadącego na trasie Stalowa Wola – Zaklików 60-letnia tarnobrzeżanka. Tylu przypadków samobójstw w krótkim czasie w rejonie Stalowej Woli nie było nigdy. W ub. roku na jednej ze stalowowolskich uczelni zorganizowano nawet konferencje, która miała wyjaśnić to smutne zjawisko. Tajemnicy nie udało się rozwikłać.
jam



2 Responses to "Prawdziwa czarna seria"