Prawo i Sprawiedliwość oczekuje od prezydenta Ferenca wyjaśnień

Od lewej: Waldemar Szumny, Wojciech Buczak, Marcin Fijołek, Robert Kultys. Fot. Archiwum
Od lewej: Waldemar Szumny, Wojciech Buczak, Marcin Fijołek, Robert Kultys. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Co z planami zagospodarowania przestrzennego nad Zalewem i przy ul. Zielonej?

Opóźnienia w pracach nad Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego oraz wątpliwości wokół planowanego przetargu na sprzedaż działki pomiędzy ul. Graniczną i Zieloną były przedmiotem konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości.

Obecny na konferencji prasowej poseł Wojciech Buczak zwracał uwagę na olbrzymie znaczenie planowania przestrzennego, które odgrywa ważną rolę w rozwoju miasta, bowiem znacznie podnosi atrakcyjność miejsca w oczach inwestorów. Jednocześnie, o czym należy pamiętać, właściwe planowanie przestrzenne pozwala na ochronę najcenniejszych rejonów miasta przed niekontrolowaną zabudową. Jak jednak wskazywał Wojciech Buczak, w przypadku Rzeszowa tempo wdrażania miejscowych planów jest jedną z najsłabszych stron miasta.

– Z jednej strony mamy do czynienia z opóźnieniami ze strony władz miasta w zakresie sfinalizowania miejscowych planów, a z drugiej pojawiają się informacje o rzekomych planach sprzedaży w środku miasta działki rolnej przy ul. Zielonej, którą bez uchwalenia planu może kupić wyłącznie rolnik. Czy to nie powinno budzić wątpliwości? – pytał Wojciech Buczak.

– Dzisiaj po raz kolejny występujemy w obronie ładu przestrzennego miasta, bez którego unikatowe tereny – w tym rejony zalewu – narażone są na postępującą zabudowę, której skutków nie będzie można cofnąć – wskazywał Marcin Fijołek, przewodniczący Klubu Radnych PiS.

– W grudniu 2015 roku w reakcji na apel klubu radnych PiS Rada Miasta dostała zapewnienie, że w połowie bieżącego roku będzie gotowy miejscowy plan dla terenów nad zalewem, następnie ten termin przesunięto na koniec roku, o czym zostałem poinformowany w odpowiedzi na moją interpelację. Niestety, nadal nie zanosi się, że radni będą mogli szybko przyjąć plan. Tak długi okres prac w tym zakresie jest trudno wytłumaczyć, zwłaszcza że Rzeszów, według raportu PWC z 2015 roku, posiada jedynie 14 proc. powierzchni miasta objętej planami zagospodarowania przestrzennego, co przy średniej 37 proc. dla 12 dużych miast ujętych w przywołanym zestawieniu jest bardzo słabym wynikiem – podkreślał Marcin Fijołek.

Jak wskazywali politycy PiS, decyzję o przystąpieniu do sporządzenia planu dla ul. Granicznej Rada Miasta podjęła jeszcze w sierpniu 2006 roku, natomiast w przypadku terenów nad zalewem w listopadzie 2008 roku.

Duże wątpliwości radnych budzi również przeprowadzenie przez miasto przetargu na sprzedaż miejskich działek przy ul. Granicznej i Zielonej jako działek rolnych w przetargu ograniczonym tylko dla rolników. Ograniczenie to zostało podyktowane brakiem MPZP, co zamyka możliwość kupna ich przez osoby niebędące rolnikami.

– To oczywiste, że działki te mają wysoką wartość inwestycyjną i ktoś, kto je kupi na pewno będzie starał się później o ich zabudowę. Organizowanie dziś przetargu rolnego jest absurdalne. Może ponadto budzić podejrzenia o ukrywanie intencji sprzedaży i nieosiągnięcie satysfakcjonującej ceny. Dlatego chcemy cofnąć zgodę na organizowanie przetargu do czasu przygotowania MPZP i doprowadzić w ten sposób do przetargu nieograniczonego dla wszystkich inwestorów – mówił radny Robert Kultys.

O szybkie uchwalenie planu miejscowego dla ul. Zielonej apelował również radny Waldemar Szumny. – Pomysł sprzedaży tych terenów w przetargu ograniczonym jako nieruchomości rolnych zbulwersował mieszkańców osiedla Drabinianka. To wręcz sprzeczność z ich potrzebami, a władza ma przecież służyć obywatelom, o czym chyba niektórzy rządzący naszym miastem zdają się zapominać – mówił Waldemar Szumny.

ap

7 Responses to "Prawo i Sprawiedliwość oczekuje od prezydenta Ferenca wyjaśnień"

Leave a Reply

Your email address will not be published.