
RZESZÓW. Sklepy z alkoholem tylko do północy?
W przyszłym tygodniu zapadnie decyzja, czy w całym Rzeszowie wprowadzony zostanie zakaz sprzedaży alkoholu od godziny 24 do 5 rano. Od blisko dwóch miesięcy w godz. od 22 do 6 rano napojów z procentami nie można kupić w Śródmieściu. Władze miasta prohibicję nocną tłumaczą tym, że w nocy nietrzeźwe osoby doprowadzają do bójek i niszczenia mienia.
W najbliższy wtorek (26 bm.) rzeszowscy radni miejscy będą głosować nad uchwałą w sprawie określenia dni i godzin otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego na terenie Rzeszowa. Zapisano w niej, że sklepy mogą być otwierane tylko od 5 do 24. Tak więc po północy będą zamknięte i w mieście nie będzie można kupić alkoholu.
– Nie rozumiem, dlaczego w całym Rzeszowie ma być ograniczona nocna sprzedaż alkoholu – mówi Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. – Taka uchwała nie ma sensu, ale komisje Rady Miasta będą to jeszcze analizować.
W uchwale można przeczytać, że przez całą dobę mogą być czynne stacje paliw i zlokalizowane na nich placówki handlu detalicznego. Tak więc tam w nocy można będzie kupić alkohol.
Wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu po północy to kolejny etap prohibicji nocnej w Rzeszowie. Od 1 lutego br. w Śródmieściu już obowiązują przepisy, które uniemożliwiają sprzedaż alkoholu od godz. 22 do 6 rano. Takie przepisy wprowadzono na polecenie Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa, bo dotarły do niego sygnały od mieszkańców, którzy skarżyli się na pijackie awantury w okolicach sklepów monopolowych.
Uchwała Rady Miasta o zakazie nocnej sprzedaży trunków w Śródmieściu trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale na razie nie ma wyroku w tej sprawie. Skargę zgłosił jeden z przedsiębiorców, który ma sklep monopolowy w okolicach rynku.
– Chcemy, żeby po godzinie 24 nie można było w Rzeszowie kupić alkoholu – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Dotąd w nocy nabywały go głównie osoby nietrzeźwe, które doprowadzały do bójek i awantur. Chcemy takich sytuacji uniknąć.
Urzędnicy z ratusza dodają, że jeśli ktoś potrzebuje napojów wyskokowych, to może je sobie kupić wcześniej przed północą, albo wypić go np. w pubie, bo tam nie zostanie wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu. Jeśli radni we wtorek przegłosują uchwałę o prohibicji w godz. od 24 do 5 rano, to ograniczenie handlu mogłoby obowiązywać od 1 maja.
Mariusz Andres



3 Responses to "Prezydent chce nocnej prohibicji na terenie całego Rzeszowa"