
RZESZÓW. Radni PiS zarzucają prezydentowi miasta brak kultury i obrażanie radnych.
Rzeszowscy radni PiS zapowiedzieli kroki prawne wobec prezydenta Tadeusza Ferenca i Henryka Wolickiego, pełnomocnika ds. oświaty publicznej, jeśli ci w specjalnym oświadczeniu nie przeproszą radnego Waldemara Szumnego za rzekome publiczne zniesławienie. Żądają też, by obaj kupili osiem krzesełek za własne pieniądze dla klasy IV b SP nr 17 w Rzeszowie.
Na piątkowej konferencji prasowej radni PiS Jerzy Cypryś, Robert Kultys i Waldemar Szumny odnieśli się do przebiegu debaty na temat oświaty, jaka odbyła się w ratuszu 11 marca. – Najbardziej bulwersujące i wymagające reakcji było wystąpienie pełnomocnika prezydenta ds. oświaty Henryka Wolickiego. Jego metodą debaty, nomen omen o oświacie, stało się publiczne zniesławianie swoich dyskutantów. Próbował on zdyskredytować jednego z członków Rady Miasta, naszego kolegę Waldemara Szumnego, poprzez rozpowszechnianie pomówień szkalujących go w środowisku zawodowym i podważających jego wiarygodność. Działanie to było celowe i zamierzone. Na ostrzeżenie bowiem przewodniczącego rady o możliwości odebrania głosu panu Wolickiemu, zareagował sam prezydent, który zamiast przywołać swojego urzędnika do porządku, nakazał mu kontynuować szkalującą wypowiedź, a potem sam kontynuował te zarzuty – mówił radny Kultys.
– Od wielu lat w czasie sesji Rady Miasta prezydent wielokrotnie przekraczał nie tylko ramy regulaminu rady, ale przede wszystkim zasady elementarnej kultury. Przerywanie wypowiedzi i personalne atakowanie radnych stało się zjawiskiem powszechnym – dodał Robert Kultys. Radny zażąda od komisji rewizyjnej Rady Miasta i całej Rady Miasta potępienia “niegodnych zarzutów” wobec jego kolegi.
– W związku z bezprawnym naruszeniem moich dóbr osobistych przez panów Wolickiego i Ferenca żądam, aby pan Henryk Wolicki i pan Tadeusz Ferenc dopełnili czynności potrzebnych do usunięcia skutków swoich wypowiedzi, a w szczególności złożyli oświadczenie publicznie na sesji w obecności zaproszonych dyrektorów szkół i placówek oświatowych odwołujące nieprawdziwe informacje naruszające moje dobra osobiste – oświadczył w piątek radny Szumny. Radny domaga się też, by osoby te za własne pieniądze kupiły 8 krzesełek dla klasy IVb SP XVII w Rzeszowie. – W przeciwnym razie będę musiał podjąć dalsze kroki prawne – zapowiedział radny.
Wątki osobiste
Na pytania dziennikarzy, o jaki atak na Szumnego dokładnie chodzi, radni PiS wyjaśnili, że Henryk Wolicki publicznie miał zapytać się, jak Waldemar Szumny może zajmować się oświatą, skoro sam stracił pracę na Politechnice Rzeszowskiej. Z kolei prezydent Ferenc miał zarzucić Szumnemu, że przedstawił na sesji zrobione przez siebie kilkanaście lat temu zdjęcia zepsutych klasowych krzesełek w SP XVII. W piątek Waldemar Szumny stwierdził, że zdjęcia są aktualne, a dostarczyli mu je rodzice uczniów z jego okręgu wyborczego.
“Nie bawmy się w ultra-Wersal”
Na natychmiast zwołanej konferencji prasowej rzecznik prezydenta Maciej Chłodnicki zlekceważył zarzuty opozycji. – Trzeba powiedzieć, że kampania wyborcza się rozpoczęła. Widać, że parcie na szkło jest olbrzymie, więc należy się spodziewać dalszych takich konferencji (opozycji – ps). Jeśli chodzi o przeprosiny, to absolutnie nie było nic powiedziane, za co ktokolwiek musiałby przepraszać -powiedział M. Chłodnicki. Na pytanie, czy radni PiS mijają się z prawdą, odpowiedział: – Nie wiem, każdy się może poczuć obrażony. Ja też mogę na kogoś spojrzeć krzywo i też będzie obrażony. Nie bawmy się w ultra-Wersal, naprawdę nikt nie powiedział czegoś, tym bardziej prezydent czy pan Wolicki, co by mogło kogokolwiek obrazić, a jeśli ten ktoś uważa, że został obrażony, to jest jego problem.
Piotr Samolewicz



2 Responses to "Prezydent Ferenc nie przeprosi radnego Szumnego. FILM"