Prezydent Ferenc podzielił lokalne społeczności

- W wyniku chęci odłączenia od gminy Głogów Małopolski obszaru sołectwa Pogwizdów Nowy w spokojnej wsi doszło do wyraźnego podziału mieszkańców. To są skutki próby przyłączenia na siłę, po zbójecku. Takie działanie doprowadza tylko do konfliktów - mówi ze zdenerwowaniem Paweł Baj, burmistrz Głogowa Małopolskiego. Fot. Wit Hadło
– W wyniku chęci odłączenia od gminy Głogów Małopolski obszaru sołectwa Pogwizdów Nowy w spokojnej wsi doszło do wyraźnego podziału mieszkańców. To są skutki próby przyłączenia na siłę, po zbójecku. Takie działanie doprowadza tylko do konfliktów – mówi ze zdenerwowaniem Paweł Baj, burmistrz Głogowa Małopolskiego. Fot. Wit Hadło

KRASNE, GŁOGÓW MŁP. Mocna wymiana zdań pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami przyłączenia się do Rzeszowa.

Zapędy Tadeusza Ferenca dotyczące ciągłego poszerzania granic miasta dają się we znaki włodarzom okolicznych gmin. Kwestia poszerzenia granic Rzeszowa stała się przyczyną waśni pomiędzy mieszkańcami niektórych miejscowości.

W ubiegłym tygodniu zakończyły się zorganizowane przez władze gminy Krasne konsultacje społeczne dotyczące zmiany granic. Przeciwne przyłączeniu były 2852 osób, co stanowi ponad 85 proc. mieszkańców.

Wynikami konsultacji zaskoczeni są zwolennicy połączenia gmin, którzy domagają się referendum. 26 stycznia pisemnie powiadomili władze gminy o zebraniu wystarczającej do jego przeprowadzenia liczby głosów. Zgodnie z prawem, decyzję o zarządzeniu referendum, gmina Krasne musi podjąć w ciągu 50 dni od złożenia wniosku.

„Typowe nękanie”
Władzom gminy nie podoba się prowadzona przez prezydenta Tadeusza Ferenca polityka poszerzania granic miasta. Wójt Krasnego Wilhelm Woźniak na stronie internetowej gminy udostępnił pismo, wyjaśniające podjętą przez Radę Gminy Krasne uchwałę. „Władze miasta doskonale wiedzą, że nasi mieszkańcy uprzednio ośmiokrotnie opowiedzieli się negatywnie w sprawie zmian terytorialnych kosztem terytorium gminy Krasne. Jest rzeczą zupełnie niezrozumiałą, dlaczego wnioskodawcy tych zmian zmuszają obywateli naszej gminy do bezustannego angażowania się w procedurę konsultacyjną. Taka praktyka postrzegana jest jako typowe nękanie, dla realizacji jakiejś bliżej nieokreślonej utopijnej idei wielkiego Rzeszowa”.

Wójt opisuje również konsekwencje, jakie niesie z sobą uporczywe działanie prezydenta. „Niepokój, jaki wywołały wielokrotne działania władz miasta Rzeszowa oraz ich emisariuszy, zaczyna zagrażać żywotnym interesom naszej społeczności. Działania te zaczynają przybierać bardzo niebezpieczną formę destrukcji od zewnątrz i wewnątrz naszej mocnej jednostki samorządowej – zajmującej czołowe pozycje w rankingach krajowych i wojewódzkich w kategorii gmin wiejskich”.

Mieszkańcy są podzieleni
Kwestia włączenia do Rzeszowa obszaru sołectwa Pogwizdów Nowy z gminy Głogów Małopolski przyczyniła się do utworzenia w tej miejscowości dwóch komitetów zrzeszających zwolenników i przeciwników przyłączenia.

Mieszkańcy nawzajem obrzucają się wyzwiskami. Burmistrz obawia się, że w najbliższym czasie może dojść do rękoczynów. Za kłótnie toczone pomiędzy mieszkańcami obarcza prezydenta Ferenca. – Jestem oburzony przyjętą przez prezydenta formą poszerzenia granic Rzeszowa. Pomiędzy mieszkańcami dochodzi do mocnych wymian zdań – wyjaśnia Paweł Baj, burmistrz Głogowa Małopolskiego.

Oba komitety zarzucają sobie nawzajem brak samodzielności i działanie na zlecenia rzeszowskiego bądź głogowskiego ratusza.

Burmistrz Głogowa Małopolskiego, podobnie jak wójt gminy Krasne, w najbliższym czasie opublikuje oficjalne pismo, w którym zaprezentuje swoje stanowisko w sprawie prowadzonej przez prezydenta Ferenca polityki poszerzenia granic miasta.

Agata Flak

33 Responses to "Prezydent Ferenc podzielił lokalne społeczności"

Leave a Reply

Your email address will not be published.