
RZESZÓW, MALAWA. Kolejna próba poszerzenia miasta.
Na najbliższej sesji radni staną przed dylematem, czy zgodzić się na starania o włączenie do Rzeszowa sołectwa Malawa z gminy Krasne. Taki odgrzewany pomysł serwuje prezydent Tadeusz Ferenc.
Projekt uchwały w sprawie zmiany granic przewiduje wyrażenie pozytywnej woli przez radnych oraz ich zgodę na konsultacje z mieszkańcami Rzeszowa. Malawa liczy około 2850 mieszkańców i ma 12,7 km kw. powierzchni.
Prezydent proponował starania o przyłączenie Malawy już w 2009 r. – To rozszerzanie na oślep. Zupełnie nie wiadomo po co nam Malawa – komentowali wtedy radni opozycji. – A dlaczego nie? – odpowiadał Tadeusz Ferenc. – Malawa mnie interesuje, bo są tam wody geotermalne.
Choć radni dali zgodę, starania prezydenta okazały się bezskuteczne. Na początku 2010 r. biorący udział w konsultacjach mieszkańcy Malawy opowiedzieli się przeciw włączeniu wsi do miasta. Za było tylko 170 osób spośród 850 głosujących. Reszta wolała pozostać w gminie Krasne. W tej sytuacji przeciwko był też wojewoda i rząd.
Tym razem przeszkodą w planach prezydenta może być minister Michał Boni, stojący na czele nowego resortu administracji i cyfryzacji. Już w poprzednich latach Boni, jako minister bez teki w rządzie PO i PSL domagał się przedstawienia bilansu dotychczasowych zmian granic Rzeszowa.
Krzysztof Kuchta



2 Responses to "Prezydent Ferenc sięga po Malawę"