
TARNOBRZEG. Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu rozpatrzył w piątek wniosek o przedłużenie aresztu dla rezydenta Grzegorza K. i zdecydował, że pozostanie on w areszcie jeszcze przez 2 miesiące.
Przedstawiciel Prokuratury Krajowej, który uczestniczył w posiedzeniu sądu poinformował dziennikarzy, że wniosek został złożony ze względu na podejrzenie mataczenia przez prezydenta Grzegorza K. Prokuratura chce ponadto przesłuchać jeszcze więcej świadków, w tym radnych, pracowników Urzędu Miasta Tarnobrzega oraz konserwatora zabytków.
Obrońca prezydenta Ryszard Łebski przyznał po wyjściu z sali sądowej, że jego zdaniem aresztowanie człowieka jest środkiem nadzwyczajnym. Sąd uznał, że w tym przypadku zachodzi taka nadzwyczajność.
– Ryzykując taką tezę sąd przedstawił, która jest istniejąca teraz. Jak się potwierdzi, to są wygrani. Będzie problem, jak się nie potwierdzi – mówił Łebski.
Aresztowanego prezydenta nie było w sądzie. Obecni byli natomiast jego bliscy. Żona i ojciec, którzy po raz pierwszy publicznie skomentowali sprawę zatrzymania Grzegorza K. Więcej szczegółów w tej sprawie już wkrótce.
mrok


