
TARNOBRZEG. Tarnobrzescy lekarze spotkali się z władzami miasta i otworzyli gabinety.
Czynsze za wynajem pomieszczeń, w których funkcjonują przychodnie będą niższe. Prezydent Tarnobrzega Grzegorz Kiełb przyznał, że gmina nie powinna zarabiać na działalności przychodni.
Prezydent spotkał się z przedstawicielami tarnobrzeskich przychodni po to, by omówić warunki współpracy. W spotkaniu uczestniczyli prezydent miasta oraz wiceprezydent Józef Motyka.
– Głównym tematem spotkania była wysokość czynszu za wynajem pomieszczeń, w których funkcjonują przychodnie. Prezydent zadeklarował na początek, że stawia tu na dialog, a nie konflikt. Poinformował, że po konsultacjach ze skarbnikiem miasta może zaproponować kwotę 9 zł netto plus VAT. Dodał, że jest to suma niższa o 6 zł od pobieranej dotychczas – informuje Agata Rybka z Kancelarii Prezydenta Miasta.
– Gmina nie powinna zarabiać na działalności przychodni – mówi wprost Grzegorz Kiełb. – Miasto ponosi obecnie 8 zł kosztów utrzymania lokali.
Lekarze przyznali, że zależy im na tym, by umowy z miastem zostały podpisane jak najszybciej, ponieważ od tego zależy ich kontrakt z NFZ-em. Ponadto liczą, że będą to umowy długoletnie, a nie jak do tej pory – obowiązujące jedynie do końca kadencji prezydenta.
Małgorzata Rokoszewska


