Prezydent Tadeusz Ferenc komplikuje sprawę budowy Res-Vita

Aleksander Bentkowski (72 l.), prezes CWKS Resovii jest zaskoczony postępowaniem władz miasta, które zwróciły na konto klubu pieniądze za 1,5-hektarową działkę. – Chcemy to jak najszybciej wyjaśnić – mówi. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Pieniądze za nieruchomość wpłacone, ale władze miasta jednak ich nie chcą. O co chodzi?

2 mln 430 tys. zł – taką kwotę za 1,5 ha działkę miejską przelał na konto bankowe Urzędu Miasta Rzeszowa klub sportowy CWKS Resovia, który wraz z przedsiębiorcą Tadeuszem Dykielem (45 l.) przy al. Witosa chce wybudować kompleks handlowo-usługowy Res-Vita. Wszystko odbyło się zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Władze miasta postanowiły jednak zmienić front i pieniądze zwrócić. Dlaczego?

– Spełniliśmy bezwzględny warunek protokołu zawartego między klubem a miastem – mówi Aleksander Bentkowski (72 l.), prezes CWKS Resovia. – Trudno jest nam zrozumieć, dlaczego miasto pieniądze odesłało.

Ktoś namieszał
Ta 1,5-ha nieruchomość jest ostatnim elementem układanki potrzebnym do rozpoczęcia prac nad Res-Vitą. Rzeszowscy radni wiele miesięcy temu zgodzili się, aby została ona przekazana w formie wieczystego użytkowania klubowi sportowemu, który w efekcie stałby się udziałowcem w spółce Res-Vita.

Zamieszanie zrobiło się po tym, gdy działką zainteresował się ktoś inny – Ryszard Podkulski (56 l.), rzeszowski biznesmen. Do tego momentu prezydent Rzeszowa, Tadeusz Ferenc (73 l.), nie miał żadnych przeciwwskazań, aby inwestycją zajęli się CWKS Resovia oraz Tadeusz Dykiel.

Miasto się zgodziło
– Protokół dotyczący nabycia praw wieczystego użytkowania działek został podpisany przez klub i prezydenta Holzera 6 lutego. Klub miał miesiąc czasu na wpłacenie pierwszej raty (2 mln 430 tys. zł – red.) i zrobił to dokładnie 5 marca – wyjaśnia Bentkowski.

Jednak już następnego dnia okazało się, że władze miasta postanowiły dokonać zwrotnego przelewu. Prezes klubu nie kryje zaskoczenia. – Nie wiem czym jest to spowodowane. Mam nadzieję, że te niejasności uda się szybko wyjaśnić – mówi Bentkowski. Niestety, wszystko spowoduje kolejne opóźnienia w realizacji inwestycji.

Pojawiły się spekulacje, że prezydent Rzeszowa celowo komplikuje sprawę przejęcia nieruchomości. – Wszystko się zmieniło po tym, jak Podkulski powiedział w mediach, że jest zainteresowany działką i że ją nabędzie od miasta. Teraz prezydent robi wszystko, żeby tak się stało – mówi nasz informator. W ratuszu na ten temat milczą.

Ewelina Nawrot

15 Responses to "Prezydent Tadeusz Ferenc komplikuje sprawę budowy Res-Vita"

Leave a Reply

Your email address will not be published.