Prezydent wyda 1,3 mln zł na kwiatki i drzewa

Na uliczne kwiaty władze Rzeszowa wydadzą w tym roku aż 720 tys. zł Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Władze miasta marnotrawią ogromne pieniądze na ozdoby.

Władze miasta wydadzą aż 1 mln 320 tys. zł na kwiaty oraz drzewa i krzewy. Na nasadzenia bratków i innych kwiatków będzie blisko 720 tys. zł, a na rozmaite krzewy oraz drzewa m.in. klony kolejne 600 tys. zł. Inne miasta oszczędzają, a w Rzeszowie jednak rośliny są ważniejsze i na nie pieniędzy starcza, ale już na tzw. kluby dziecięce (dla dzieci do 3 lat) nie ma środków.

Tegoroczny budżet miasta funduszy na taką placówkę bowiem nie przewidział.

Najpierw mają być posadzone bratki, bo są najbardziej odporne na zmiany temperatur. Bratki już są na Rynku. Wkrótce będą zasadzone  w doniczkach  przy ul. 3 Maja, a na placu Armii Krajowej pojawi się aż 1200 tych kwiatków. Znacznie więcej, bo 4,5 tysiąca sztuk bratków upiększy ogród miejski im. Solidarności przy ul. Dąbrowskiego. Przy ulicy Podwisłocze zostanie zasadzonych 125 klonów, a przy alei Powstańców Warszawy 1300 drzew różnych gatunków. Przy ul. Hetmańskiej będą lipy.
W innych miastach też wydaje się pieniądze na nasadzenia kwiatów i drzew, ale znacznie mniej niż w Rzeszowie. Np. w Opolu władze miasta na rośliny w 2012 roku przeznaczą 223 tys. zł,  to aż ponad 10-krotnie mniej pieniędzy niż w stolicy Podkarpacia.
– W tym roku na kwiaty, wazony, donice z budżetu miasta wydanych zostanie od 72 do 73 tys. zł – poinformowała nas Grażyna Rącka, miejski ogrodnik z Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Opolu. – Natomiast na inne rośliny, krzewy i drzewa 150 tysięcy złotych. W 2011 roku na kwiaty poszło 64 tys. zł, a na drzewa i krzewy 200 tys. zł.
Władze miasta finansują więc nasadzenia roślin za ponad 1 mln zł, ale już dzieci są dla nich mniej ważne. Dotąd, choć zezwalają na to przepisy i jest taka potrzeba, w Rzeszowie nie zarejestrowano żadnego klubu dziecięcego. W całym kraju działa 19 Klubów Malucha, które mogą zastąpić żłobki. W stolicy Podkarpacia istniał Klub Malucha przy ul. Pobitno, jednak został zamknięty z powodu braku dofinansowania ze strony miasta.
– Musiałam zamknąć Klub Malucha ze względu na brak środków. W Rzeszowie projekt Maluch nie wypalił – mówi Anna Gołąbek, właścicielka nieistniejącego już klubu. – Nie otrzymałam żadnych dotacji od władz miasta.

Mariusz Andres

10 Responses to "Prezydent wyda 1,3 mln zł na kwiatki i drzewa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.