
KROSNO. Będą pieniądze na dofinasowanie ekologicznego ogrzewania domów, ale dopiero za rok.
Władze Krosna zauważają problem smogu nad miastem. Prezydent Piotr Przytocki zachęca mieszkańców do wymiany pieców i zapewnia, że będą na to pieniądze. W Krośnie ponad 600 osób wystąpiło o dofinansowanie montażu ekologicznych systemów ogrzewania. Jednak środki finansowe na wymianę pieców będą przekazane dopiero w 2018 r.
W Krośnie w sezonie grzewczym powietrze jest bardzo zanieczyszczone. Jak przekonuje Piotr Przytocki, prezydent Krosna, jedynym sposobem na poprawienie sytuacji jest wymiana w domach przestarzałych pieców. Władze miasta chcą w tej sprawie pomóc mieszkańcom. Zakończono już składanie wniosków przez właścicieli domów. Prezydent Krosna wystąpi do urzędu marszałkowskiego o przekazanie środków z projektu „Czysta Energia” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Niestety, trzeba przejść calą procedurę, żeby otrzymać dotację. Dlatego piece będą mogły być wymieniane dopiero w pierwszych miesiącach 2018 roku.
Jak dowiedzieliśmy się w Wydziale Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Krosna, dotacje można dostać na kotły z ekologiczną sprasowaną biomasą z drewna lub na solary (kolektory słoneczne). Zakończono już zbieranie wniosków i o pomoc finansową wystąpiło ponad 600 osób. Dofinansowanie wynosi 70 procent inwestycji, a wkład własny właściciela domu – 30 procent. Na zamontowanie kotła do ogrzewania domu o powierzchni np. 200 mkw. trzeba wydać w sumie 14 tys. zł, z czego lokator musi mieć 4,2 tys. zł. Tańsze są kolektory słoneczne od 6,9 tys. zł do 11,7 tys. zł (wkład własny lokatora odpowiednio 2 tys. zł i 3,5 tys. zł). Niestety, piece na węgiel nie będą dofinansowane, bo jak stwierdził urzędnik krośnieńskiego magistratu, według programu „Czysta energia” węgiel jest „brzydki”.
Mariusz Andres


