RZESZÓW. W czwartek informowaliśmy o zerwanej umowie na realizację odmulania zalewu na Wisłoku w Rzeszowie. W ocenie zamawiającego czyli Wód Polskich, wykonawca (konsorcjum firm) nie wywiązał się z obowiązków w tym m.in. nie wywiózł w terminie zalegającego w tzw. geotubach namułu znad Wisłoka. Co na to druga strona? Odstąpienie od umowy uważa za bezprawne. – Bezprawność wynika przede wszystkim z faktu, że 7 sierpnia 2020 r. Zamawiający przedstawił Wykonawcy propozycję polubownego rozwiązania umowy i zarazem projekt porozumienia w tej sprawie. Wykonawca zaproponował powołanie komisji uzgodnieniowej, której zadaniem jest wypracowanie warunków polubownego rozwiązania umowy. Zamawiający przystał na tę propozycję i 14 września 2020 r. odbyło się pierwsze spotkanie komisji. Prace komisji nie zostały zakończone, a żadna ze stron nie wyraziła woli rezygnacji z udziału w jej pracach. Tymczasem zaledwie dzień później, bo 15 września 2020 r. Zamawiający wyraził wolę odstąpienia od umowy – czytamy w piśmie przesłanym przez jedną z firm zajmujących się realizacją zadania.
Prace dotyczące odmulania zalewu miały ruszyć w październiku. Inwestycję czeka jednak przerwa. Opóźnienie będzie rzutować w jakiś sposób na wcześniej wykonanym zakresie robót? – Obecna sytuacja nie wpłynie na dotychczas zrealizowany zakres prac, ponadto trwają już działania zmierzające do realizacji przedsięwzięcia w zakładanym wcześniej terminie tj. do końca 2022 r. – przekonuje Krzysztof Gwizdak, rzecznik rzeszowskiego oddziału Wód Polskich. Wody Polskie tłumaczą, że inwestycja, z nowym wykonawcom, zostanie wznowiona w listopadzie.
kl



3 Responses to "Problem z odmulaniem rzeszowskiego zalewu. Umowa zerwana"