Proces prezydenta jeszcze przed wyborami

Grzegorz Kiełb w wyborach samorządowych nie wystartuje jako kandydat na prezydenta, ale swojego poparcia udzielił kandydatce Bożenie Kapuściak i zamierza wziąć czynny udział w jej komitecie. Fot. Bogdan Myśliwiec
Grzegorz Kiełb w wyborach samorządowych nie wystartuje jako kandydat na prezydenta, ale swojego poparcia udzielił kandydatce Bożenie Kapuściak i zamierza wziąć czynny udział w jej komitecie. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Miał walczyć o reelekcję, a na dwa tygodnie przed wyborami przyjdzie mu stanąć przed sądem.

8 października przed Sądem Rejonowym w Tarnobrzegu ruszy proces prezydenta Grzegorza Kiełba oskarżonego o przyjęcie łapówki od tarnobrzeskiego przedsiębiorcy i miejskiego radnego Dariusza Kołka.

Na dwa tygodnie przed planowaną pierwszą turą wyborów samorządowych, ruszy najprawdopodobniej proces Grzegorza Kiełba, na którym oprócz zarzutu korupcyjnego ciąży także sądowy zakaz sprawowania mandatu prezydenta Tarnobrzega. Sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy na 8 października, ale może on ulec zmianie np. z powodu choroby którejś ze stron.

Grzegorz Kiełb o reelekcję ubiegać się nie będzie, publicznie zadeklarował jednak, że wspierać będzie inną kandydatkę Bożenę Kapuściak, która do wyborów wystawi KWW Dla Zgody i Rozwoju Tarnobrzega.

Przypomnijmy, prezydent Kiełb został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości 20 tysięcy złotych w związku z pełnioną funkcją publiczną. Zdaniem śledczych przyjęcie łapówki wiązało się z procedowaniem zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w osiedlu Mokrzyszów.

Grzegorz Kiełb nie zaprzecza, że pieniądze od radnego Kołka przyjął, twierdzi jednak, że nie była to łapówka, lecz pożyczka na kampanię wyborczą.

– To miała być pomoc finansowa związana z kampanią wyborczą i z materiału dowodowego to jasno wynika – mówił w wywiadzie udzielonym po powrocie z aresztu tymczasowego Grzegorz Kiełb.

Prezydent Grzegorz Kiełb został zatrzymany 21 lutego w swoim gabinecie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego zaraz po tym, jak przyjął pieniądze od radnego Kołka. W tymczasowym areszcie przebywał blisko pięć miesięcy.

Oskarżycielem publicznym w sprawie Grzegorza Kiełba jest prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

mrok

2 Responses to "Proces prezydenta jeszcze przed wyborami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.