„Prokurator” z „policjantem” okradli staruszkę

Kobieta wykonywała przekazywaną przez oszusta instrukcję. Fot.Pixabay.com

Oszuści nie mają żadnych skrupułów i wykorzystują każdą możliwość, aby oszukać starsze osoby i wyłudzić od nich pieniądze. 75-letnia mieszkanka powiatu straciła ponad 40 tysięcy złotych. Oszust, podając się za prokuratora, telefonicznie poinformował seniorkę o rzekomej akcji, której celem było uchronienie jej oszczędności.

– Oszuści działający metodą „na policjanta” czy „prokuratora” zawsze proszą o dochowanie tajemnicy, twierdząc, że jest to główny warunek powodzenia akcji – ujawnia Monika Hędrzak z sanockiej policji.
Tak samo było i tym razem. U jednej z mieszkanek powiatu sanockiego zadzwonił telefon. Mężczyzna w słuchawce przedstawił się z imienia, nazwiska oraz z pełnionej funkcji „prokuratora” nadzorującego prowadzoną właśnie akcję. „Prokurator” ostrzegł przed oszustami, którzy z konta kobiety mogą ukraść pieniądze. Podał również pełną instrukcję, w jaki sposób kobieta ma zabezpieczyć swoje pieniądze. Według oszusta, jedyną bezpieczną metodą uratowania oszczędności było wypłacenie ich i przekazanie wysłanemu na miejsce rzekomemu policjantowi. Fałszywy prokurator do czasu zakończenia akcji utrzymywał z kobietą stały kontakt telefoniczny.
Kobieta wykonywała przekazywaną przez oszusta instrukcję. 75-latka przekazała rzekomemu policjantowi, który został wysłany przez fałszywego prokuratora, ponad 40 tysięcy złotych. Były to pieniądze z zaciągniętego kredytu oraz oszczędności seniorki. Na tym jednak przestępcy nie poprzestali. Oszuści dopytywali kobietę o pieniądze z lokaty, które mieszkanka powiatu sanockiego miała wybrać w kolejnych dniach.
– Po pewnym czasie 75-latka przyszła do sanockich policjantów, aby sprawdzić, czy rzeczywiście taka akcja jest prowadzona. Niestety, w komendzie dowiedziała się, że stała się ofiarą oszusta. Zgłoszenie się kobiety do komendy policji zapobiegło ewentualnej utracie kolejnych pieniędzy. Funkcjonariusze wyjaśnili pokrzywdzonej, że została oszukana, a sposób działania sprawcy to tzw. oszustwo „na prokuratora” i „policjanta”. Policjanci zajmują się teraz dalszym wyjaśnianiem sprawy – relacjonuje policjantka.
Policjanci apelują o rozwagę i ostrożność. – Przypominamy, że funkcjonariusze nigdy nie żądają od nikogo pieniędzy. Nie proszą też o ich przekazanie innej osobie, przelanie na jakieś konto oraz pozostawienie w umówionym miejscu – podkreśla Monika Hędrzak.
Funkcjonariusze apelują również do bliskich osób starszych, by mówili im o zagrożeniach ze strony takich oszustów i ustalili sposób postępowania w podejrzanych sytuacjach. Osoby starsze i samotnie mieszkające są szczególnie narażone na próby oszustwa „na tzw. wnuczka” czy „policjanta”. – Radzimy, aby w razie jakichkolwiek wątpliwości sprawdzić wiarygodność rozmówcy i niezwłocznie powiadomić policję – apeluje policja.

Martyna Sokołowska

3 Responses to "„Prokurator” z „policjantem” okradli staruszkę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.