Prokuratorzy robią w z wszystkiego wielką tajemnicę

Grzegorz-Anton1Po „wizytach” funkcjonariuszy CBA u posła Burego i wiceministra Rynasiewicza, byłego i obecnego prokuratora apelacyjnego w Rzeszowie oraz byłego szefa UOP w Rzeszowie media donoszą o prawdziwym trzęsieniu ziemi na Podkarpaciu, piszą o „podkarpackiej ośmiornicy”. Co robi prokuratura? Niewiele mówi.

Ja rozumiem, że dla dobra śledztwa nie można wielu rzeczy powiedzieć, ale niemówienie praktycznie niczego rodzi podejrzenia, przez co dziennikarze snują różne domysły. Jeżeli po cichu działają policjanci lub CBA, to oczywiście prokuratura nie musi wyrywać się do przekazywania komunikatów do mediów itp. Jeśli już dziennikarze wiedzą, to dlaczego pozwala się na tworzenie atmosfery niedomówień?

Są jednak sprawy, które momentalnie ogłasza się na konferencjach prasowych i chwali na prawo i lewo, jakiego to wielkiego przestępcę się zatrzymało. Później i tak wychodzi z tego, że ostatecznie taki facet z 10 zarzutów, jakimi został obciążony przez śledczych, zostaje skazany za nielegalnego windowsa, którego miał zainstalowanego na prywatnym komputerze.

Sam zajmuję się kryminalnymi tematami i nic mnie tak nie denerwuje jak prokuratorzy, zwykle rejonowi, trzymający w tajemnicy szczegóły jakiegoś zdarzenia. Są prokuratorzy, którzy potrafią powiedzieć, co zamordowany miał nawet w lodówce, a są tacy, od których słyszę stałą regułkę: „dla dobra śledztwa nie udzielamy informacji”. I tak dziennikarz dowie się wielu rzeczy na temat osób biorących udział w opisywanym zdarzeniu, jak i samej sprawy. Tyle że bardzo często są to jakieś podorabiane, niemające nic wspólnego z rzeczywistością informacje. A przecież można powiedzieć wiele rzeczy oficjalnie, żeby zaspokoić ciekawość opinii publicznej, nie niszcząc całego śledztwa.

Ja wiem, że każdy człowiek jest inny, jeden wylewny, drugi skryty, ale niektórzy prokuratorzy (a z kilkoma takimi na Podkarpaciu miałem do czynienia) wydają mi się, jakby ich ktoś przez całe życie trzymał w lesie bez kontaktu z ludźmi.

I tu wracam ponownie do sprawy podkarpackiej, która zatrzęsła całym krajem. Jeżeli mleko już się rozlało, to panowie i panie śledczy poinformujcie opinie publiczną, co tak naprawdę macie na tak ważne osoby w państwie, a nie ukrywajcie tego.

Grzegorz Anton

One Response to "Prokuratorzy robią w z wszystkiego wielką tajemnicę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.