
RZESZÓW, LUBLIN, BRUKSELA. Wizyta funkcjonariuszy CBA w Urzędzie Marszałkowskim skutkuje dzisiaj patową sytuacją z Komisją Europejską.
– Nie czujemy się sprawcami – mówi o patowej sytuacji pomiędzy Urzędem Marszałkowskim a Komisją Europejską Andrzej Jeżyński z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Jej odpowiedź na prośbę UM o wskazanie konkretnych projektów finansowanych z funduszy unijnych, które miałyby leżeć w zakresie zainteresowania śledczych, to stanowcze „nie”. Dotacje unijne są na razie normalnie wypłacane, ale jak zareaguje na brak wyjaśnień Bruksela?
– Naszym podstawowym celem jest zabezpieczenie obiektywnego materiału dowodowego – tłumaczy Jeżyński, Naczelnik Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w lubelskiej prokuraturze, która prowadzi postępowanie. – Na tym etapie odnoszenie się w ogóle do kwestii tych wątków, zwłaszcza tak szczegółowo, jak wnioskował o to UM, będzie z naszego punktu widzenia ze szkodą dla postępowania – dodaje.
To oznacza, że UM nie może zaspokoić żądań Komisji Europejskiej, zaniepokojonej wizytą CBA u marszałka. – Poinformowaliśmy KE, że mamy taką właśnie odpowiedź, która uniemożliwia nam przekazanie informacji, o które prosiła – mówi Wiesław Bek, rzecznik prasowy UM. – Nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać – dodaje rozczarowany.
Co dalej? Niewykluczone, że Komisja Europejska będzie chciała rozmawiać bezpośrednio z lubelską prokuraturą, na co zezwala prawo. – Jest taka możliwość i mamy tego świadomość. My z OLAF-em (unijna agenda do walki z korupcją – red.) współpracujemy na bieżąco w różnych sprawach – mówi prokurator. Pytamy, czy w takim wypadku dostępne dla KE byłyby wszystkie informacje dotyczące tego postępowania? – Hipotetycznie jest to możliwe, ale niech mi pan nie każe pisać scenariuszy – odpowiada Jeżyński.
Prokurator zdradził, że być może coś więcej będzie mógł w sprawie tego postępowania powiedzieć w okolicy świąt wielkanocnych. – Nie musi to jednak oznaczać, że będą przedstawione zarzuty. Materiały cały czas są poddawane weryfikacji, trwa też procedura kompletowania materiału dowodowego – wyjaśnia.
Arkadiusz Rogowski



3 Responses to "Prokuratura nie pomoże marszałkowi. Co dalej?"