Prokuratura przyjrzy się byłym właścicielom Autosanu

Związkowcy oskarżają byłego właściciela Autosanu Sobiesława Zasadę i zarząd spółki o celowe działanie na szkodę fabryki, co w konsekwencji doprowadziło do jej upadku. Foto: Maxmiliano De Suza
Związkowcy oskarżają byłego właściciela Autosanu Sobiesława Zasadę i zarząd spółki o celowe działanie na szkodę fabryki, co w konsekwencji doprowadziło do jej upadku. Foto: Maxmiliano De Suza

KROSNO, SANOK. Związkowcy oskarżają byłego właściciela Autosanu Sobiesława Zasadę i zarząd spółki o celowe działanie na szkodę fabryki.

Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie upadłości Autosanu. Śledczy sprawdzą, czy były zarząd spółki nie sprzedawał autobusów, maszyn i urządzeń po zaniżonych cenach i celowo nie działał na szkodę spółki.

Zakład miał stracić na tym ponad milion złotych. Drugi wątek śledztwa dotyczy umyślnego bankructwa z „zamiarem uszczuplenia należności wierzycieli”. – Chodzi o tworzenie innych firm i przeniesienie do nich majątku Autosanu – wyjaśnia prokurator Robert Warunek z Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Wniosek, który złożyła Solidarność, zawierał jeszcze dwa inne zarzuty, ale nie potwierdziły się one po weryfikacji dokumentacji. – Nie oznacza to, że w toku śledztwa nie może być ono rozszerzone o kolejne wątki – zaznaczył prokurator.

Pod koniec października Zarząd Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność” złożył do Prokuratury Okręgowej w Krośnie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłych właścicieli Autosanu. Związkowcy zarzucają im celowe działanie na szkodę fabryki i doprowadzenie jej do upadku oraz wyprowadzanie majątku ze spółki.

Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący podkarpackiego Zarządu Regionu Solidarności w rozmowie z naszymi reporterami mówił, że pracownicy zakładu mają mieć na to dowody, które przedstawią w sądzie.

– Od co najmniej pięciu lat sukcesywnie majątek Autosanu był przenoszony do innych spółek pana Zasady, naszym zdaniem to było świadome działanie na szkodę firmy, bo to było uszczuplanie jej majątku. Z tego co wiem, pracownicy dysponują odpowiednimi dokumentami, które, mam nadzieję, ujawnią w toku postępowania. Właściciel działał nie na korzyść zakładu, ale swoją własną, najlepiej świadczy o tym awans na liście najbogatszych ludzi w Polsce. Autosan upadł, a pan Zasada awansował o kilka oczek na liście. Nie trzeba być geniuszem, aby powiązać fakty – mówił Majchrowicz.

Śledztwo prowadzić będą policjanci z rzeszowskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.