Protest w czarnych koszulkach

Pielęgniarki i położnej pracują przede wszystkim przy łóżku pacjenta. Ich mała liczba i niskie zarobki sprawiają, że są sfrustrowane i przemęczone. Fot. Archiwum
Pielęgniarki i położnej pracują przede wszystkim przy łóżku pacjenta. Ich mała liczba i niskie zarobki sprawiają, że są sfrustrowane i przemęczone. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Pielęgniarki i położne będą demonstrować swoje niezadowolenie z warunków pracy i płacy.

– Zakładając czarne koszulki z logo związkowym, chcemy pokazać jak bardzo nas, pielęgniarek, brakuje. Na oddziałach z trzydziestoma lub więcej pacjentami jest np. 6 lekarzy i tylko trzy pielęgniarki. To musi się zmienić, bo jesteśmy sfrustrowane i przemęczone – mówi Halina Kalandyk, przewodnicząca podkarpackich struktur i sekretarz Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. – Dodatkowo oplakatujemy szpitale i przychodnie i będziemy informować pacjentów o problemach naszej grupy zawodowej.

W ten sposób postąpią pielęgniarki i położne we wszystkich lecznicach. Tylko w Sanoku planują na dwie godziny odejść od łóżek pacjentów, bo tylko tam udało im się przejść wszystkie fazy uprawniające do tego typu protestu, także postępowanie mediacyjne uzasadniające ocenę, że nie doprowadzi ono do rozwiązania sporu.

– Nam do dziś nie udało się znaleźć mediatora, chociaż protokół rozbieżności podpisałyśmy z dyrekcją 9 kwietnia – mówi Agnieszka Bajrasz, szefowa związku w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie.

O co walczą pielęgniarki
– Koleżanki z 30-letnim stażem, z dyżurami nocnymi i świątecznymi, na rękę biorą od 1800 do 2200 zł. Bez dyżurów ok. 1500 zł. Jak mają za to godnie żyć? – mówi Bajrasz. – My nie możemy dorabiać na dwóch, trzech etatach jak lekarze, bo nasz dyżur nie polega na siedzeniu w domu pod telefonem.

Pielęgniarki w szpitalach powiatowych w regionie zarabiają podobnie, w wojewódzkich o kilkaset złotych więcej. Problemem dla środowiska są też plany ministra zdrowia, który chce, aby pielęgniarki od 2016 roku mogły wypisywać pacjentom recepty, co obciąży ich nowymi obowiązkami i odpowiedzialnością, oczywiście bez zabezpieczenia na ten cel dodatkowych pieniędzy.

Młodzi nie garną się do fachu
Kolejną kwestią do pilnego rozwiązania jest także to, że za mało młodych pielęgniarek wchodzi do zawodu, a średnia wieku pielęgniarek jest coraz wyższa, na Podkarpaciu wynosi 47 lat. Ponadto często na oddziałach pracuje za mało pielęgniarek, bywa, że jedna lub dwie muszą opiekować się oddziałem liczącym 30 pacjentów.

Harmonogram działań OZZPiP przewiduje przeprowadzenie strajku generalnego we wrześniu.

Anna Moraniec

4 Responses to "Protest w czarnych koszulkach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.