
RZESZÓW. Część mieszkańców wystąpiła o likwidację zieleni przy balkonach, a pozostali chcą, żeby ona pozostała.
– Przy naszym bloku mają wyciąć klony – mówi lokator z bloku nr 28 przy ul. Podwisłocze. – Nie zgadzam się na to. Drzewa, zieleń na osiedlu są potrzebne. Nie powinno się ich likwidować.
21 maja mija miesięczny termin, w którym to okresie lokatorzy bloku przy ul. Podwisłocze 28 mogą osobiście lub telefonicznie sprzeciwić się przeciw wycince drzew. Po zapoznaniu się z opiniami mieszkańców administracja osiedla Nowe Miasto prześle wniosek w tej sprawie do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa. Decyzję o ewentualnej wycince drzew podejmie prezydent Rzeszowa.
– To mieszkańcy bloku wystąpili z wnioskiem o wycięcie drzew przy balkonie – mówi Dorota Czach, specjalista ds. zieleni i gruntów w Administracji Osiedla Nowe Miasto. – Jednak nie wszyscy lokatorzy są za wycinką. Tym, którzy mieszkają powyżej 4. i 5. piętra klony nie przeszkadzają. Konflikt w tej sprawie między poszczególnymi lokatorami trwa już od ponad 4 lat.
Spółdzielnia mieszkaniowa nie może wystąpić o wycięcie drzew. Mogą to zrobić lokatorzy lub w ich imieniu wspólnota mieszkaniowa. Drzewa przy bloku stoją za chodnikiem i tuż przy balkonach. Dlatego też lokatorzy mieszkający na niższych piętrach nie mają pełnego dostępu do światła słonecznego. Uważają, że jedynym wyjściem jest likwidacja klonów. Tym, którzy mają mieszkania na wyższych kondygnacjach, drzewa w ogóle nie przeszkadzają.
Jak ta sprawa zostanie rozstrzygnięta, czy drzewa pozostaną, czy znikną sprzed bloków – okaże się za jakiś czas.
and



8 Responses to "Protestują przeciwko wycince drzew"