
RZESZÓW. Dzięki oczyszczeniu Wisłoka mieszkańcy będą mieli zapewnioną czystą wodę w kranach. Ekolodzy tego nie rozumieją?
Rzeszowski zalew na Wisłoku w takim stanie jak obecnie jest zagrożeniem sanitarnym. Woda stoi w korycie coraz płycej, wiosną tworzą się zastoiska wypełnione śmieciami, zimą z powodu wypłycenia tworzą się zatory lodowe i zagrożone są ujęcia wody dla mieszkańców Rzeszowa. Dlatego odmulenie zalewu z miliona metrów sześciennych mułu jest konieczne i wreszcie podjęto decyzję, że takie prace mają się rozpocząć w przyszłym roku. Jednak ekolodzy kolejny raz sprzeciwiają się tej inwestycji i swoich racji chcą dochodzić przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
– Jesteśmy przeciwni odmuleniu zalewu na Wisłoku, bo ta inwestycja spowoduje pogorszenie stanu siedlisk i gatunków ptaków na obszarze chronionym Natura 2000 – stwierdziła Monika Klimowicz, specjalista ds. komunikacji i edukacji w Ogólnopolskim Towarzystwie Ochrony Ptaków. – Dlatego decyzję prezydenta zezwalającą na taka inwestycję, zaskarżamy do sądu administracyjnego.
W tej sprawie trzy organizacje ekologiczne w ub. roku skierowały sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krośnie. Jednak SKO odrzuciło ich skargę. Tak samo zrobił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (WSA). W związku z tym na to orzeczenie ekolodzy zamierzają wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Z tego powodu prezydent Rzeszowa nie może nadać decyzji środowiskowej klauzuli prawomocności zezwalającej na rozpoczęcie oczyszczania wody w rzece.
Odmulenie ma zapewnić miastu bezpieczeństwo w zaopatrzeniu w wodę. Teraz z powodu ogromnej ilości mułu znajdującego się w zalewie, od czasu do czasu na niektórych osiedlach płynie w kranach brunatna woda.
Jak przekonuje Krzysztof Gwizdak, rzecznik Państwowego Gospodarstwa Wodne Wody Polskie w Rzeszowie, te działania ekologów nie opóźnią prac przy odmuleniu zalewu. Inwestycja zostanie przeprowadzona zgodnie z planem. Jednak nie na odcinku 4 km, a na 1100 metrów rzeki. Prace mają rozpocząć się w przyszłym roku i będą realizowane do 2021 roku. Koszt tej inwestycji wyniesie 49 mln zł.
Mariusz Andres



14 Responses to "Protesty ekologów nie przeszkodzą w odmuleniu zalewu"