
ŁAŃCUT. Brak konkretnych informacji co dalej.
Mieszkańcy Łańcuta od kilku lat walczą o przebudowę krajowej “czwórki” i zainstalowania sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i 3 Maja. Ten problem znalazł się nawet w porządku obrad ostatniej sesji Rady Miasta Łańcut. Radni zażądali od przedstawicieli rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podania konkretnych terminów realizacji inwestycji. GDDKiA zasłoniła się: – W tej chwili nie mamy budżetu na 2012 rok i nie możemy niczego obiecać.
– Mamy XXI wiek, pojazdów przybywa, nie jeździmy furmankami, a warunki drogowe mamy coraz gorsze – mówi Tadeusz Dubiel, łańcucki radny. Zagroził, że jest gotowy wyjść blokować drogę, aby wymusić konkretne decyzje.
Propozycję instalacji świateł popiera także Adam Krzysztoń, starosta łańcucki, którego zaproszono na sesję. Gmina i powiat mówią jednym mocnym głosem i domagają się przebudowy “czwórki”.
Przedstawiciele GDDKiA w Rzeszowie zasłonili się brakiem budżetu i nie podali żadnych konkretów. Ich zdaniem, światła nie mogą stanąć w tym miejscu, bo spowoduje to spowolnienie ruchu i nie ma miejsca na wygospodarowanie lewoskrętów.
Na to Krzysztof Szczepaniak, łańcucki radny, podał przykłady podobnych świateł w innych miejscowościach, przy których nie ma wymaganych lewoskrętów…
Moim zdaniem, sprawa rozbudowy drogi E 40 i budowy sygnalizacji świetlnej w Łańcucie znów powraca. Będziemy śledzić postępy i dalsze decyzje.
Justyna Paszkiewicz



One Response to "Przebudowa “4” wciąż niewiadomą…"