Przebudowa ul. Grunwaldzkiej z opóźnieniem?

Ul. Grunwaldzka zyska nowe granitowe płyty. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Obecną nawierzchnię z kostki na deptaku zastąpią granitowe płyty. Możliwe, że miasto odtworzy historyczną Bramą Sandomierską, którą widać na planie Karola Wiedemanna.

Pod koniec marca władze Rzeszowa chciały wybrać wykonawcę przebudowy ul. Grunwaldzkiej. Na razie ratusz musi jednak zastopować swe plany. Powód? W związku ze zmianą wymagań konserwatora zabytków ogłoszone mają zostać dwa przetargi – jeden na prace archeologiczne, a drugi na modernizację nawierzchni. Inwestycja się przedłuży?

Rzeszowski ratusz przymierza się do przebudowy ul. Grunwaldzkiej. Deptak nie zostanie wyremontowany tak jak dotychczas zakładano jedynie na odcinku od ul. Kościuszki do ul. Matejki, a na całej swojej długości. Obecną nawierzchnię z kostki mają zastąpić granitowe płyty podobnie jak miało to miejsce w przypadku ul. 3 Maja. Wykonawca zajmie się także zagospodarowaniem terenu, montażem małej infrastruktury i nasadzeniami roślin. Ponadto w ramach prac możliwe, że odtworzona zostanie Brama Sandomierska, którą widać na planie Karola Wiedemanna.

Ratusz chciał ogłosić przetarg na przebudowę ulicy już w połowie marca, aby pod koniec miesiąca wyłonić wykonawcę inwestycji. Teraz okazuje się, że całe przedsięwzięcie może się nieco opóźnić. – Przed rozpoczęciem prac potrzebna była zgoda konserwatora zabytków i liczyliśmy, że nie będzie z nią problemu. Okazało się jednak, że konserwator chciałby ogłoszenia dwóch przetargów, pierwszego na wybór wykonawcy zajmującego się badania archeologicznymi, a drugiego na wybór firmy, która zmodernizuje deptak – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Owe procedury podyktowane są zmianami w ustawie o ochronie zabytków.

Zdaniem ratusza, sytuacja jest problematyczna, gdyż w przypadku niespodziewanych odkryć przez archeologów, gotowa już dokumentacja może stać się np. nieaktualna. To z kolei pociągnie za sobą koszty i utratę czasu. Miastu zależy na tym, aby remont deptaka zakończył się jeszcze w 2020 r. – Będziemy negocjować. Liczymy na pomyślne rozmowy z konserwatorem i ostateczną przychylność w kwestii ogłoszenia tylko jednego przetargu – wyjaśnia Chłodnicki.

Kamil Lech

6 Responses to "Przebudowa ul. Grunwaldzkiej z opóźnieniem?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.