Przegląd prasy prawicowej

Elżbieta Pytlarz, publicystka. Fot. Archiwum

 

Świat po drugiej stronie lustra
Jak w Alicji z krainy czarów, w prawicowych mediach oglądamy świat niby ten sam, w którym żyjemy, ale jakiś inny. Niektóre sprawy są w nim wyolbrzymiane, jak winy i wady Tuska, inne pomniejszane – jak skandal z nielegalnymi podsłuchami. Zresztą, przeczytajcie państwo sami:
………………………….
1. Jeżeli nie ma sporu, to po co płacić karę? – mówi minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa. Zapłaciliśmy Czechom, którzy wycofali skargę. „Nie ma już sporu o Turów”. TSUE chodzi o prawa, które już nie obowiązują. „W międzyczasie byliśmy w dialogu z Komisją Europejską i już to naprawiliśmy…Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo w instytucjach unijnych brakuje wyobraźni i świadomości… To był szalony i niepoczytalny wyrok”. A zamiast zmieniać cokolwiek u siebie, udowodnimy Timmermansowi, że to ich system źle działa. I już. (Radio Maryja)
2. „Hitlerowska strategia Putina. Współczesna wersja paktu Ribbentrop-Mołotow”. Co kryje się pod tym dramatycznym tytułem? Spotkanie Putina z Xi Jinpingiem, które autor porównuje do Monachium 1938 r. „Spełnienie żądań Kremla oznaczać będzie faktyczny koniec NATO”. Rosjanie gromadzą rezerwy krwi i materiały medyczne po ukraińskiej stronie, co „uwiarygadnia możliwość kolejnej agresji Rosji na Ukrainę”. PiS zdaje się, wyczekuje tej agresji jak kania dżdżu. Albo skazaniec amnestii. (gazetapolska)
3. Wracamy do spraw krajowych. O co chodzi w lex Czarnek? „W miastach zarządzanych przez Platformę Obywatelską, gdzie ta ideologia lewacka, neo-marksistowska, ta rewolucja światopoglądowa, seksualna miała wchodzić po uczelniach również do szkół. Chcemy to powstrzymać” – tłumaczy minister, nie wyjaśniając jednak, co mają wspólnego ze sobą Marks, Platforma, Frakcja Czerwona Armia i rewolucja seksualna, która – nota bene – dokonała się ponad 50 lat temu. Minister nie wyjaśnił, dlaczego w miastach, w których wygrała PO, należy dzieci bronić przed ich własnymi rodzicami. Stwierdził za to, że w mediach ani w mniejszych miastach ustawa nie powoduje ani wątpliwości, ani żadnego oporu. Panie ministrze, a nie prościej zesłać tych nielicznych niezadowolonych z ustawy do dużych miast, zamiast nawracać wszystkich na siłę na świat sprzed 1968 r.? (tvrepublika)
4. Rozbrajamy bombę w Ordo Juris. „Internet zalały nie tylko wulgarne i obraźliwe memy komentujące rozłam w Ordo Iuris, ale także politycy opozycji rywalizowali o to, kto da bardziej złośliwy komentarz… od dawna wiadomo, w jaki sposób mentalność totalnej opozycji zniszczyła kulturę polityczną”. Skoro opozycja hałasuje, to znaczy, że organizacja im przeszkadza, czyli spełniła swoje zadanie. A tymczasem „poważne naruszenie zasad i sprzeniewierzenie się wartościom…spotkało się z niezwłoczną i stanowczą reakcją, żądaniem i przyjęciem rezygnacji wiceprezesa zarządu”. I koniec. To znaczy postcoitus. (wsieci)
5. Prezydent Duda gasi pożar benzyną. „W naszej ocenie należy wycofać się ze ślepej uliczki kompromisu z tymi ośrodkami, które prowadzą prawną wojnę hybrydową z Polską” – mówi wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski. Oczywiście w całej sprawie jest drugie dno: „Propozycje prezydenta są powierzchowne, bo nie chodzi w istocie o Izbę Dyscyplinarną SN, ale o Krajową Radę Sądownictwa”. To niedopuszczalne – dodaje – by jeden sędzia podważał status innego albo brał udział w demonstracjach z politykami. Sędziowie mają siedzieć cicho i słuchać, co im się każe orzekać. (fronda)
6. – Opozycja chce sobie wykreować nowego męczennika i dlatego żąda komisji śledczej – powiedziała… Małgorzata Wassermann, odnosząc się do sprawy senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy, który – według ustaleń kanadyjskiej firmy Citizen Lab – miał być inwigilowany przy użyciu systemu Pegasus. Taka komisja musiałaby mieć dostęp do ściśle tajnych dokumentów, czyli byłaby niejawna, zatem niewygodna dla opozycji. „Nie dajmy sobie wmówić głupot – nie ma w Polsce systemu, który umożliwia zakładanie komuś nielegalnego podsłuchu, bez zgody kilku wymaganych organów” – wierzy Wassermann, która jeszcze nie wie, co nagrano z jej telefonu. (wPolityce)
……………………
Problemy zatem rozrastają się i zmniejszają, jak po zjedzeniu czarodziejskich grzybków, a czas można dowolnie cofać albo popychać do przodu. Cała reszta jest tak piękna, jak róże przemalowane dla królowej na czerwono. W prorządowych mediach protestów nie słychać.
PiS wierzy, że Putin przyjdzie, by wybawić je od Trybunału Sprawiedliwości, a lud zawsze będzie można mamić pieniędzmi jak herbatą u Szalonego Kapelusznika – wystarczy tylko przesiąść się o 1 miejsce dalej, czyli trochę ich dodrukować.
Pytanie tylko, czy kiedykolwiek lud obudzi się z tego pięknego snu i zawoła jak Alicja: jesteście tylko talią kart!

Elżbieta Pytlarz,
publicystka

8 Responses to "Przegląd prasy prawicowej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.